Kard. Duka: Konserwatyści znikają z debaty publicznej, boją się linczu

dodane 30.08.2017 11:02

RADIO WATYKAŃSKIE |

Ludzie o poglądach konserwatywnych wycofują się dziś z debaty publicznej, bo wiedzą, że grozi im lincz – ostrzega kard. Dominik Duka w wywiadzie dla dziennika Hospodářské noviny.

Kard. Duka: Konserwatyści znikają z debaty publicznej, boją się linczu   Roman Koszowski / Foto Gość Prymas Czech kard. Dominik Duka

Arcybiskupa Pragi zapytano o opinię na temat reformy polityki rodzinnej państwa. Kard. Duka ostro skrytykował praktykę tak zwanego surogactwa. Wynajmowanie kobiety jako matki to jego zdaniem powrót do epoki niewolnictwa. Zwrócił zarazem uwagę na ograniczanie debaty publicznej na ten temat.

„To ciekawe, że zwolennicy postmodernizmu z jednej strony twierdzą, iż prawda nie istnieje, ale kiedy sami głoszą, że rodzina ma taką samą wartość jak związek dwóch kobiet czy dwóch mężczyzn, to nagle domagają się, by inni uznali to za prawdę” – stwierdził prymas Czech. Przyznał, że ludzie konserwatywni są w trudnej sytuacji. Działa dziś bowiem nowoczesna inkwizycja, która nie używa dawnych okrutnych kar, ale stosuje medialny lincz, którym może człowieka zniszczyć. Zdaniem kard. Duki stosuje się przy tym taką samą retorykę i takie samo słownictwo, jakim kiedyś posługiwała się propaganda komunistyczna.

Kard. Duka po raz kolejny sprzeciwił się przyjmowaniu do Czech migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Nie pozwalają na to względy bezpieczeństwa i trudności językowe. Praski arcybiskup wskazuje na zagrożenie ze strony dżihadystów i ostrzega przed napięciami społecznymi, do których napływ ludzi z tych regionów doprowadzi. „Nie możemy w sposób nieodpowiedzialny przyjmować ludzi, którzy nie będą w stanie tu żyć” – dodaje kard. Duka.

Podkreśla on, że w Europie sytuacja wymknęła się spod kontroli. „Winą za to nie obarczam jednak służb bezpieczeństwa. Problem polega na tym, że brak politycznej woli, by coś z tym zrobić, by przyznać, że jesteśmy w istocie w stanie wojny” – powiedział przewodniczący episkopatu Czech.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 5 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 6 JAWA25 30.08.2017 17:29
A Wujek znowu swoje. Biskup Ryś pisze "Inkwizytor łączył w swoim ręku cały szereg funkcji. Począwszy od tego, że on wykrywał zbrodnię, udowadniał ją, osądzał. Obrońcy nie było a od wyroku inkwizytora nie było odwołania." http://www.katolik.pl/rozmowa-o-inkwizycji,55,416,cz.html
Plusów: 1 (wujek) Olek 30.08.2017 16:33
Niezalogowany użytkownik Święta Inkwizycja "wynalazła" obrońcę z urzędu, jeden z kamieni milowych postępu cywilizacyjnego. Dzisiejsza nieświęta inkwizycja działa w imię dowolnego "prawa" w tradycji bolszewii i narodowego socjalizmu (hitleryzmu), spadkobierców (nied-)oświeconej rewolucji francuskiej markiza de Sade.
Plusów: 8 Gość 30.08.2017 13:13
Niezalogowany użytkownik ze strony hierarchy pisanie o "inkwizycji" sprawia wrażenie dziwne
Plusów: 12 Gość 30.08.2017 12:00
Niezalogowany użytkownik "Wynajmowanie kobiety jako matki to jego zdaniem powrót do epoki niewolnictwa" takich praktyk zabrania prawo międzynarodowe - w tym Konwencja ONZ o prawach dziecka (1989), Konwencja Rady Europy o przysposobieniu dzieci (1967) i Haska Konwencja o ochronie dzieci i współpracy w dziedzinie przysposobienia międzynarodowego (1993). Czechy są stroną wszystkich trzech, Polska również.

wszystkie komentarze >

Reklama