107,6 FM

Szef MSZ Niemiec apeluje o zrozumienie postawy Polaków ws. imigrantów

Szef MSZ Niemiec Sigmar Gabriel zaapelował w czwartek w telewizji publicznej ZDF o zrozumienie negatywnej postawy Polaków wobec imigrantów zastrzegając, że nie aprobuje odmowy przyjęcia uchodźców. Jego zdaniem postawa ta wynika z doświadczeń historycznych.

"Polska jest krajem, który przez 150 lat (w rzeczywistości przez 123 lata - PAP) nie istniał. W 1918 roku Polska powstała na nowo, a potem Rosjanie i Niemcy zawarli pakt Hitler-Stalin (Ribbentrop-Mołotow - PAP) i wymazali ją znów z mapy Europy. Następnie Polska ponownie powstała, ale pod sowiecką kontrolą. Wolna Polska istnieje właściwie dopiero od ponad 25 lat" - powiedział Gabriel podczas dyskusji w wieczornym programie "Maybritt Illner".

Szef niemieckiej dyplomacji uznał za "całkowicie normalne", że Polska ma "inny stosunek do pewnych form liberalizmu niż my". "Niemcy nie powinni zachowywać się tak, jakby to oni wynaleźli liberalizm" - zastrzegł polityk SPD.

"Moja matka żyła w czasach, gdy kobieta musiała pytać męża, czy może podjąć pracę. Nie wolno było jej otworzyć konta w banku bez zgody męża. W mojej szkole katolicy i protestanci siedzieli oddzielnie" - mówił Gabriel.

"Gdyby 25 lat po zakończeniu wojny ktoś do nas przyszedł i oświadczył: dobra wiadomość tego tygodnia jest taka, że bierzemy 300 tys. uchodźców, to nie jestem pewny, czy nie zareagowalibyśmy wtedy tak samo, jak dziś Polacy" - powiedział.

Gabriel zastrzegł, że jego wypowiedź nie oznacza aprobaty dla postawy Polaków. "Próbuję tylko wytłumaczyć, dlaczego kraje w Europie rozwijają się w sposób zróżnicowany - ponieważ mają różne doświadczenia historyczne" - powiedział.

"Nie trzeba zgadzać się z innymi, lecz trzeba rozumieć, dlaczego postępują tak, a nie inaczej" - wyjaśnił niemiecki socjaldemokrata.

Były premier Bawarii Edmund Stoiber poparł Gabriela. Polityk bawarskiej CSU uznał za błąd wymagania stawiane Polakom, Czechom, czy Węgrom, by postępowali tak jak mieszkańcy Europy Zachodniej. "Nie mogę narzucać Środkowym Europejczykom kwot, jeżeli w chwili otwarcia granicy nikt tej decyzji z nimi nie konsultował" - podkreślił Stoiber.

Odmowa przez Polskę przyjęcia uchodźców jest zwykle ostro krytykowana przez niemieckich polityków jako przejaw braku solidarności z innymi krajami UE, przede wszystkim z Niemcami.

« 1 »
  • Fryderyk
    15.12.2017 07:51
    Mam świetny przepis na to, by do zera ograniczyć napływ uchodźców do Europy. Już wyjaśniam. Unia Europejska powinna uchwalić prawo, że każdy imigrant będzie deportowany do Polski. Z chwilą uchwalenia emigracja spada do zera - gwarantuję.
    doceń 8
  • Gość
    15.12.2017 12:44
    "Moja matka żyła w czasach, gdy kobieta musiała pytać męża, czy może podjąć pracę. Nie wolno było jej otworzyć konta w banku bez zgody męża.W mojej szkole katolicy i protestanci siedzieli oddzielnie" - porażające - taka jest właśnie prawdziwa twarz antymodernistycznej części KK. I fakt, że tych zabobonów się już nie praktykuje jest zdobyczą modernizmu, postępu etc.
    doceń 5
  • Anna Panna
    15.12.2017 22:33
    "Moja matka żyła w czasach..." A dziadek szanownego ministra w JAKICH żył czasach?
    doceń 2

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najczęściej komentowane