Papież: Diabeł chce bezpłodności

dodane 19.12.2017 14:58

RADIO WATYKAŃSKIE |

O płodności i bezpłodności mówił Papież w czasie porannej Mszy w Domu św. Marty.

Papież: Diabeł chce bezpłodności   PAP/EPA/CLAUDIO PERI

Swoją homilię oparł na czytanej dziś historii Samsona i Jana Chrzciciela. Ich matki były bezpłodne, ale anioł zapowiedział im, że poczną i urodzą synów. Z jednej strony wstyd, gdyż w tamtych czasach bezpłodność była oznaką braku Bożego błogosławieństwa, z a drugiej łaska i Boży dar – narodziny dziecka. Franciszek wskazał, że w Biblii znajdujemy wiele historii bezpłodnych matek, albo tych, które opłakują straty swoich dzieci: Sara, Noemi, Anna, Elżbieta, itd.

Następnie Papież przypomniał pierwszy Boży nakaz skierowany do człowieka: „Bądź płodny i rozmnażaj się” (Rdz 1,28), bo gdzie jest Bóg, tam jest płodność.

„Przychodzą mi na myśl, ale to ...., niektóre kraje, które wybrały drogę bezpłodności i cierpią na tę bardzo złą chorobę, którą jest demograficzna zima. Znamy je... Nie rodzą się tam dzieci. «Nie, dobrobyt, to, tamto... ». Kraje, które są puste bez dzieci i to nie jest błogosławieństwo. Ale to rzecz przejściowa. Płodność zawsze jest Bożym błogosławieństwem” – powiedział Ojciec Święty.

Papież dodał, że można nie wchodzić w związek małżeński, jak kapłani czy osoby konsekrowane, ale trzeba być płodnym, dając życie innym. Biada człowiekowi, jeżeli nie obfituje w dobre czyny.

„To prawda, diabeł chce bezpłodności; chce, aby nikt z nas nie żył po to, by dawać życie innym – czy to fizyczne, czy duchowe – ale byśmy żyli tylko dla siebie samych. Egoizm, pycha, próżność sprawiają, że dusza staje się ociężała, brak w niej woli życia dla innych. To za sprawą diabła rośnie kąkol egoizmu, który nie czyni nas płodnymi” – kontynuował Papież.

To wielkie szczęście mieć dzieci, które zamkną nam oczy po śmierci – mówił Ojciec Święty. Podał przykład starszego misjonarza w Patagonii, w Argentynie, który mówił, że życie przeleciało mu jak jedno tchnienie, ale miał wiele duchowych dzieci, które towarzyszyły mu w czasie jego ostatnich dni. Następnie odniósł się do zbliżających się świąt Bożego Narodzenia.

„I tu jest pusty żłóbek. Możemy go zobaczyć. Może być symbolem nadziei, ponieważ przyjdzie Dzieciątko; może też być eksponatem muzealnym: pustym przez całe życie. Nasze serce jest żłóbkiem. Jakie jest moje serce? Jest puste, ciągle puste,  ale jest otwarte, aby ciągle przyjmować i dawać życie? Aby otrzymywać i być płodnym, albo będzie sercem zakonserwowanym, jako muzealny eksponat, który nigdy nie był otwarty na życie i na przekazywanie życia?” – zaznaczył Franciszek.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 10 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 gregg84 22.12.2017 11:43
Może i nie jestem dla diabła cenny, ale mój upadek już tak, przynajmniej według waszych podań. A jak zapewnić upadek jak największej ilości ludzi niż dając jak największej ilości ludzi szansę upadku? Postaraj się bardziej, sp :)
Plusów: 1 sp 20.12.2017 09:55
Niezalogowany użytkownik To dla Boga każda ludzka dusza jest warta więcej, niż cały świat. Szatan natomiast, w swojej pysze, chce szkodzić samemu Bogu - dla Szatana ludzkie dusze to bezwartościowa słoma. Nie łudź się, że jesteś dla demonów cenny. Nie jesteś. Dla Szatana możesz być co najwyżej użyteczny, skoro już istniejesz.
Plusów: 2 sp 20.12.2017 09:40
Niezalogowany użytkownik KKK 1753 Dobra intencja (np. pomoc bliźniemu) nie czyni ani dobrym, ani słusznym zachowania, które samo w sobie jest nieuporządkowane (jak kłamstwo czy oszczerstwo). Cel nie uświęca środków. Nie można więc usprawiedliwić skazania niewinnego jako uprawnionego środka dla ratowania narodu. Przeciwnie, dodatkowa zła intencja (jak próżna chwała) czyni złym czyn, który sam z siebie może być dobry (np. jałmużna (Por. Mt 6, 2-4.). KKK 1756: Błędna jest więc ocena moralności czynów ludzkich, biorąca pod uwagę tylko intencję, która je inspiruje, lub okoliczności (środowisko, presja społeczna, przymus lub konieczność działania itd.) stanowiące ich tło. Istnieją czyny, które z siebie i w sobie, niezależnie od okoliczności i intencji, są zawsze bezwzględnie niedozwolone ze względu na ich przedmiot, jak bluźnierstwo i krzywoprzysięstwo, zabójstwo i cudzołóstwo. Niedopuszczalne jest czynienie zła, by wynikło z niego dobro.
Plusów: 0 sp 20.12.2017 09:23
Niezalogowany użytkownik Zaglądnij np. do Familiaris Consortio, zwłaszcza punkt 16. Może to Twoje powołanie (a może nie)?

wszystkie komentarze >

Reklama