Nie żyje Stephen Hawking

dodane 14.03.2018 06:51

PAP |

Znany na całym świecie brytyjski astrofizyk Stephen Hawking zmarł w środę w wieku 76 lat. O śmierci uczonego poinformowały jego dzieci w opublikowanym oświadczeniu.

Nie żyje Stephen Hawking   PAP/EPA/ANDY RAIN Stephen Hawking

"Jesteśmy pogrążeni w głębokim smutku śmiercią naszego uwielbianego ojca. Był wielkim uczonym i niezwykłym człowiekiem którego spuścizna przetrwa wiele lat" - napisały jego dzieci Lucy, Robert i Tim w oświadczeniu opublikowanym przez agencję Press Association.

Hawking cierpiał na stwardnienie zanikowe boczne i był częściowo sparaliżowany. Był najbardziej znanym fizykiem teoretycznym na świecie, sformułował wiele przełomowych koncepcji i hipotez naukowych dotyczących zwłaszcza astrofizyki. Jego książka "Krótka historia czasu" trafiła na listę bestsellerów "Sunday Timesa" i utrzymywała się na niej przez 237 tygodni.

W ciągu trwającej ponad 40 lat kariery naukowej Hawking zajmował się głównie kosmologią teoretyczną, w tym zwłaszcza tzw. czarnymi dziurami i grawitacją kwantową.

Wspólnie z Rogerem Penrose'em opracował twierdzenia dotyczące istnienia osobliwości w ramach ogólnej teorii względności oraz teoretyczny dowód na to, że czarne dziury powinny emitować promieniowanie. Znane jest ono dziś jako promieniowanie Hawkinga, lub Bekensteina-Hawkinga.

Hawking był profesorem matematyki i fizyki teoretycznej na macierzystej uczelni, czyli Uniwersytecie Cambridge oraz w Kalifornijskim Instytucie Technologicznym (Caltech)w Pasadenie. Był członkiem Królewskiego Towarzystwa Fizyki Teoretycznej.

Uczony był odznaczony m. in. Orderem Imperium Brytyjskiego i Medalem Wolności, najwyższym odznaczeniem cywilnym USA.

Jego publiczne wystąpienia, których nie unikał mimo, że mógł porozumiewać się z otoczeniem jedynie za pomocą syntetyzatora głosu a także książki popularnonaukowe, w których omawiał współczesną kosmologię i własne odkrycia, uczyniły z niego akademicką sławę.

Hawking wielokrotnie ostrzegał przed negatywnymi aspektami niekontrolowanrgo rozwoju. Przewidywał m. in., że ludzkość czeka przymusowa emigracja z Ziemi lub zagłada.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ASTRONOMIA, FIZYKA, NAUKA, PAP, WIELKA BRYTANIA, ZGON

Przeczytaj komentarze | 8 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 Vera 15.03.2018 14:35
Niezalogowany użytkownik Czyli to jest pewne, że Bóg jest i Hawking spotkał się z nim? Nikt tego nie wie, tylko fanatycy WIERZĄ
Plusów: 3 Filip 14.03.2018 22:21
Niezalogowany użytkownik A dlaczego głupi ten model Tobiaszu?
Plusów: 7 tobiasz 14.03.2018 19:59
Niezalogowany użytkownik szkoda że nic nie napisaliście że był ateistą i wymyślił głupi model kosmologiczny samostwarzającego się świata.
Plusów: 5 tomak 14.03.2018 16:23
Niezalogowany użytkownik No tak, teraz już wie, że Bóg istnieje. Niestety, nie może tego przekazać swoim ateistycznym kolegom, którzy jeszcze tego nie wiedzą a wiarą pogardzają. Wyszła ostatnio książka Johna C. Lennoxa, "Bóg i Stephen Hawking" (W Drodze, Poznań 2017). Lennox dosyć dobrze pokazuje, dlaczego Hawking miał problem z istnieniem Boga. Usiłował dowieść istnienie Boga i Boskiego początku świata w oparciu o same prawa fizyczne i swoją niekrytycznie i niefachowo uprawianą filozofię, To nie mogło się udać. Sam matematyczny opis zjawisk fizyczny nie stanowi dowodu na istnienie Boga. Takie dowody przeprowadza się na gruncie filozofii i teologii, nie fizyki. Współczesna metafizyka wiele zawdzięcza fizyce współczesnej, ale z profesjonalnie uprawianej metafizyki (filozofii Boga) nie można zrezygnować, nie można się bez niej obejść. Oczywiście nie można podważać tego, że Hawking był wielkim fizykiem, kosmologiem, teoretykiem czarnych dziur. Za to trzeba go cenić.

wszystkie komentarze >