Ekstremalna Droga Krzyżowa także w Ameryce i na Antypodach

dodane 22.03.2018 14:43

PAP |

Nie tylko w Polsce, ale i w Ameryce Północnej, i na Antypodach wierni rozpoczną w piątek 10. Ekstremalną Drogę Krzyżową. Za pośrednictwem internetu udział w niej zadeklarowało dotychczas około 60 tys. osób, ale może dołączyć każdy, bez rejestracji.

Ekstremalna Droga Krzyżowa także w Ameryce i na Antypodach   EDK Matemblewo-Kalwaria Wejherowska Gdańsk, 28.03.2015. Ekstremalna Droga Krzyżowa Matemblewo-Kalwaria Wejherowska 2015

Na stronie internetowej wydarzenia zainteresowani mogli wybrać trasę (jest ich ponad 600), którą przejdą. Dotychczas zrobiło to około 60 tys. osób. Aby uczestniczyć w Drodze nie trzeba się jednak wcześniej elektronicznie zapisywać. Według organizatorów w wydarzeniu może uczestniczyć nawet 100 tys. osób. "Każdy może w piątek przyjść i dołączyć do Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Myślę, że pogoda coraz bardziej zachęca" - powiedział w czwartek PAP rzecznik prasowy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej ks. Jarosław Raczak.

Zwrócił także uwagę na właściwe przygotowanie, m.in. odpowiednie ubranie (wygodne, ciepłe) i prowiant. Uczestnicy powinni też mieć latarkę, naładowany telefon komórkowy, odblaski (najlepiej kamizelki odblaskowe).

W piątek pątnicy wyruszą w kilkuset miejscach w Polsce oraz w 20 innych krajach, m.in. w Ameryce Północnej i na Antypodach. W kilkunastu regionach Polski i zagranicy Ekstremalne Drogi Krzyżowe już się odbyły - zgodnie z szacunkami organizatorów wzięło w nich udział co najmniej 20 tys. wiernych.

Trasy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej liczą od 40 do 144 kilometrów. Nocna przeprawa rozpoczyna się nabożeństwem w wybranym kościele. Wierni, samotnie lub w niewielkich grupach, idą nocą w ciszy i skupieniu. Po drodze zatrzymują się przy wyznaczonych stacjach drogi krzyżowej. Czytają tam specjalnie dla nich przygotowane rozważania lub słuchają ich, korzystając z urządzeń mobilnych. Wędrówka kończy się zazwyczaj rano w punkcie docelowym, z reguły jest to sanktuarium.

Uczestnicy Dogi Krzyżowej tak m.in. opisują swój udział: "Każdy ma w głowie swoje sprawy, intencje, problemy; każdy ma powód, dla którego idzie", "To ciekawe doświadczenie. Dla niektórych na pewno forma pokuty. Był czas przemyśleć pewne rzeczy, był czas na medytację, wyciszenie się", "Chęć sprawdzenia się, utożsamienia z Chrystusem. Bierzemy na drogę nie tylko krzyż brzozowy, bierzemy swoje drobne krzyże".

Ekstremalna Droga Krzyżowa to inicjatywa ks. Jacka Stryczka, założyciela stowarzyszenia "Wiosna" i pomysłodawcy akcji "Szlachetna Paczka".

Msza św. rozpoczynająca Ekstremalną Drogę Krzyżową z udziałem ks. Stryczka odbędzie się w piątek w kościele św. Józefa na Podgórzu w Krakowie.

O Ekstremalnej Drodze Krzyżowej wie papież Franciszek, który pobłogosławił każdemu jej uczestnikowi.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| EKSTREMALNA DROGA KRZYŻOWA , EKSTREMALNA DROGA KRZYŻOWA 2018

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Jaś 23.03.2018 08:56
Niezalogowany użytkownik O co dokładnie chodzi z tą EDK? Z tego , co słyszałem, to pierwotnie jej zamysł był taki, aby przez jedną noc iść w SAMOTNOŚCI wiele kilometrów i wsłuchać się we własne sumienie rozważając Mękę Pańską, a jednocześnie pokonując trudy fizyczne dalekiej wędrówki . Ale jak to wygląda w praktyce? Czuję, że jest to jednak WSPÓLNA wędrówka, głównie z powodu strachu WSPÓLNA, i że przypomina to w zasadzie tradycyjne wspólne rozważanie stacji Dogi Krzyżowej, tyle tylko, że w nocy i idąc bliżej lub dalej. Nie wiem, czy ten pierwotny zamysł nie został wykrzywiony z czysto ludzkich powodów. Może jednak się mylę. Możesz mi wyjaśnić?
Plusów: 4 TomaszL 22.03.2018 16:31
Niezalogowany użytkownik Super sprawa. Naprawdę warto iść.
Mi w tym roku ze względów zdrowotnych nie uda się wyruszyć, ale modlitewnie jestem z tymi którzy idą.

wszystkie komentarze >

Reklama