Moim domem była ulica 05.06.18.

dodane 12.06.2018 13:25

Katarzyna Widera-Podsiadło

Pan Jurek 30 lat spędził na ulicy...Po odejściu żony krótko mieszkał z mamą i kiedy okazało się, że nie potrafią się dogadać wyszedł z domu u już tam nie powrócił.

       Pół roku wystarczyło by zszedł na dno alkoholizmu. "Przy mnie umierali kolejni koledzy, a ja siedziałem grałem w karty i piłem" - mówi dziś.

    Pewnie zapiłby się na śmierć, jak pozostali, ale Bóg mu nie pozwolił. W porę się ocknął.

Dziś ma maleńkie mieszkano i 3 najlepsze w życiu lata za sobą. Najlepsze, bo pod rękę z Panem Bogiem.

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Moja historia - rozmowy o ludzkich losach

  Trudne sprawy, ciężkie przeżycia, historie, które zbulwersują, albo wzruszą do łez. To wszystko w każdy wtorek o 21.00. "Moja historia" powstaje dzięki Wam.