MEN musi ujawnić nazwiska autorów podstaw programowych

dodane 21.06.2018 15:38

PAP |

Naczelny Sąd Administracyjny w czwartek oddalił skargę kasacyjną Ministerstwa Edukacji Narodowej na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nakazujący ujawnienie nazwisk autorów podstaw programowych. Oznacza to, że wyrok WSA jest prawomocny.

MEN musi ujawnić nazwiska autorów podstaw programowych   HENRYK PRZONDZIONO / Foto Gość

NSA rozpatrywał skargę kasacyjną resortu edukacji na posiedzeniu niejawnym. Motywy, jakimi się kierował, zostaną przedstawione w pisemnym uzasadnieniu wyroku, który zostanie opublikowany w internetowej bazie orzeczeń.

Skargę na odmowę przez MEN udostępnienia nazwisk autorów podstaw programowych złożyła do WSA w Warszawie Fundacja Przestrzeń dla Edukacji. WSA jesienią ub.r. nakazał ministerstwu ujawnienie nazwisk. MEN złożyło skargę kasacyjną do NSA.

Minister edukacji Anna Zalewska, zapytana w czwartek przez dziennikarzy, czy ujawni nazwiska autorów podstaw programowych, jeśli NSA podtrzyma wyrok WSA, odpowiedziała: "Ja jestem legalistką".

Rzeczniczka prasowa MEN Anna Ostrowska w komentarzu przesłanym PAP po wydaniu orzeczenia przez NSA napisała, że "wykonanie wyroku może nastąpić po jego doręczeniu. Oczekujemy na przesłanie wyroku wraz z uzasadnieniem. Właściwe wykonanie orzeczenia wymaga zapoznania się z oceną Sądu wyrażoną w uzasadnieniu".

Do sprawy odniosła się również prezes Fundacji Przestrzeń dla Edukacji Iga Kazimierczyk. W rozmowie z PAP powiedziała, że orzeczenie NSA ją cieszy, ponieważ "jako rodzice, nauczyciele, obywatelki i obywatele chcemy wiedzieć, kto nam ten ustrój szkolny przygotował, bo podstawa programowa jest bardzo ważną częścią polskiego ustroju szkolnego". Dodała, że ujawnienie nazwisk osób, które przygotowały podstawy programowe, pozwoli "zmierzyć się z (ich) dorobkiem merytorycznym", a także zobaczyć, na co zostały wydane publiczne pieniądze.

"Ale też trochę się smucę, że to tak długo trwało. To są informacje, które my powinniśmy mieć w zasadzie od samego początku, kiedy ten proces trwa, od kiedy w ogóle pojawiła się dyskusja o podstawach programowych. Powinniśmy od samego początku wiedzieć, kto w tych zespołach pracuje. To w ogóle nie powinno było trafić przed sąd administracyjny, ponieważ edukacja jest dobre wspólnym" - zaznaczyła.

Podstawy programowe kształcenia ogólnego to rozporządzenie ministra edukacji, w którym jest opisane, co uczeń powinien umieć z przedmiotu po określonym etapie edukacyjnym. Programy nauczania i podręczniki muszą być z nimi zgodne. Nauczyciel ma obowiązek realizacji treści zawartych w podstawach.

Minister edukacji była wielokrotnie pytana przez dziennikarzy o nazwiska autorów podstawy. Odmawiała, uzasadniając, że mają prawo do prywatności.

Według Fundacji Przestrzeń dla Edukacji "podstawy programowe to oś konstrukcyjna polskiej szkoły". "Jako przedstawicielki organizacji, zajmującej się działaniami na rzecz jakości edukacji, mamy prawo znać nazwiska osób, które je przygotowały" - napisano na stronie internetowej fundacji w informacji dotyczącej skargi do WSA. "Więcej – ma prawo znać je każda obywatelka i obywatel, ponieważ wszyscy jesteśmy odbiorcami prawa powstającego w MEN (pośrednio i bezpośrednio). Mamy prawo je znać, ponieważ jesteśmy – jako podatnicy – zleceniodawcami tych autorów" - dodano.

WSA, który rozpatrywał we wrześniu skargę fundacji, orzekł, że autorzy podstaw działają w sferze publicznej, a nie prywatnej, MEN ma więc obowiązek udostępnić ich dane.

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| EDUKACJA, MEN, NSA, PAP, PROCES

Przeczytaj komentarze | 7 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 2 Greg 22.06.2018 14:40
Niezalogowany użytkownik Mieli rozkaz pisać czy przytulili niezłą kasę?
Plusów: 1 JPII 22.06.2018 14:13
Niezalogowany użytkownik "A zatem ci wszyscy, którzy w społeczeństwie stoją na czele szkolnictwa, nie powinni nigdy zapominać, że rodzice zostali ustanowieni przez samego Boga pierwszymi i głównymi wychowawcami dzieci, i że ich prawo jest niezbywalne." --- Familiaris Consortio
Plusów: 4 Gość 22.06.2018 13:35
Niezalogowany użytkownik Po co ? - otóż po to, aby w naszym kraju organy państwowe przestrzegały konstytucję i prawo ustawowe, które jest notorycznie naruszane przez obecna władzę. Dlatego też zapadł taki a nie inny wyrok - zgodny z obowiązującym prawem, a nie widzi mi się ministra z rządu premiera Morawieckiego.
Plusów: 7 Godzilla 22.06.2018 07:28
Niezalogowany użytkownik Dziwaczne to wszystko. "Sąd nakazał ujawnić..." brzmi co najmniej jakby chodziło o sprawę karną. Właściwie jestem zaskoczona, ze dotychczas informacja o autorach nie była podawana, standardem jest przecież opiniowanie podręczników przez naukowców - dydaktyków i tacy recenzenci podawani są z nazwiska. Czemu wiec nie podać n na stronie ministerstwa info, jaki zespol współpracuje przy tworzeniu podstawy?

wszystkie komentarze >