107,6 FM

Kontrowersyjna decyzja sejmowej komisji ws. "Zatrzymaj aborcję"

W poniedziałek komisja polityki społecznej i rodziny zajęła się obywatelskim projektem ograniczenia aborcji. Choć "zajęła się" to słowo na wyrost...

Sejmowa komisja polityki społecznej i rodziny, po kilku miesiącach unikania tematu, zajęła się w poniedziałek obywatelskim projektem ustawy "Zatrzymaj aborcję", pod którym podpisało się 830 tys. Polek i Polaków. Choć w gruncie rzeczy słowo "zajęła się" jest nieco na wyrost, bo decyzje ws. projektu zostały po raz kolejny zepchnięte na dalszy plan. 

Najpierw odrzucono wniosek posłanki Magdaleny Kochan z PO, aby projekt ustawy odrzucić (stosunkiem głosów 23 do 11). Następnie jednak powołano podkomisję, która ma zająć się projektem. Kiedy? Trudno powiedzieć. W skład podkomisji weszło 9 posłów. Według relacji Kai Godek wszyscy oni w ostatnim półroczu głosowali za odrzuceniem projektu obrońców życia. 

Wcześniej członkowie komisji w głosowaniu zdecydowali, że pełnomocnik obywatelskiego projektu Kaja Godek nie będzie mogła zabrać głosu w czasie obrad komisji. 

Po raz kolejny decyzja ws. obywatelskiego projektu przewidującego zakaz zabijania dzieci poczętych, u których podejrzewa się poważną chorobę, została odłożona w czasie, a większość posłów zasiadających w komisji polityki społecznej i rodziny potwierdziło, że sprawa ochrony życia nie jest dla nich rzeczą priorytetową. Tymczasem każdego dnia w polskich szpitalach na podstawie przesłanki eugenicznej aborcji poddawane jest średnio troje dzieci. Ich życie zostaje przerwane zgodnie z polskim prawem.

Decyzję o skierowaniu projektu do specjalnej podkomisji skomentowała na Twitterze Kaja Godek:

 

« 1 »

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

h