Kontrowersyjna decyzja sejmowej komisji ws. "Zatrzymaj aborcję"

dodane 02.07.2018 17:24

Wojciech Teister

W poniedziałek komisja polityki społecznej i rodziny zajęła się obywatelskim projektem ograniczenia aborcji. Choć "zajęła się" to słowo na wyrost...

Kontrowersyjna decyzja sejmowej komisji ws. "Zatrzymaj aborcję"   Przemysław Kucharczak /Foto Gość

Sejmowa komisja polityki społecznej i rodziny, po kilku miesiącach unikania tematu, zajęła się w poniedziałek obywatelskim projektem ustawy "Zatrzymaj aborcję", pod którym podpisało się 830 tys. Polek i Polaków. Choć w gruncie rzeczy słowo "zajęła się" jest nieco na wyrost, bo decyzje ws. projektu zostały po raz kolejny zepchnięte na dalszy plan. 

Najpierw odrzucono wniosek posłanki Magdaleny Kochan z PO, aby projekt ustawy odrzucić (stosunkiem głosów 23 do 11). Następnie jednak powołano podkomisję, która ma zająć się projektem. Kiedy? Trudno powiedzieć. W skład podkomisji weszło 9 posłów. Według relacji Kai Godek wszyscy oni w ostatnim półroczu głosowali za odrzuceniem projektu obrońców życia. 

Wcześniej członkowie komisji w głosowaniu zdecydowali, że pełnomocnik obywatelskiego projektu Kaja Godek nie będzie mogła zabrać głosu w czasie obrad komisji. 

Po raz kolejny decyzja ws. obywatelskiego projektu przewidującego zakaz zabijania dzieci poczętych, u których podejrzewa się poważną chorobę, została odłożona w czasie, a większość posłów zasiadających w komisji polityki społecznej i rodziny potwierdziło, że sprawa ochrony życia nie jest dla nich rzeczą priorytetową. Tymczasem każdego dnia w polskich szpitalach na podstawie przesłanki eugenicznej aborcji poddawane jest średnio troje dzieci. Ich życie zostaje przerwane zgodnie z polskim prawem.

Decyzję o skierowaniu projektu do specjalnej podkomisji skomentowała na Twitterze Kaja Godek:

 

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 137 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Gość 18.08.2018 19:06
Niezalogowany użytkownik @Dremor pisze:
"Owszem, sprowokowany przedwczesny poród służy leczeniu,"

Służy leczeniu kogo, kto poczuje się lepiej po takim "leczeniu" dziecko?
Czy to nienarodzone dziecko będzie zdrowsze przez uśmierzenie go?
Plusów: 0 tomaszl 05.07.2018 06:48
Niezalogowany użytkownik Tu nie trzeba daru prorokowania, lecz umiejętności czytania. Już samo stwierdzenie o pewności badań USG pokazuje brak doświadczeń w sytuacjach gdy badanie USG się nie potwierdza. A idąc dalej, przywoływanie zasłyszanych przykładów pokazuje ze rozmowa jest teoretyczna bez odniesienie do tego co sie doświadczyło w życiu.
A z teoriami tak bywa, ze jak sie stanie w obliczu walki o życie swoje czy najbliższych to większość teorii jednak upada.
Na bazie doświadczeń wiem, ze trzeba walczyć o konkretne życie, nawet gdy walkę tą toczy sie przeciw tym, co opowiadają np. że aborcja służy dobru tego dziecka, albo ze uśmiercenie dziecka przed przedwczesny poród nie jest aborcją.
EOT
Plusów: 0 tomaszz 05.07.2018 06:42
Jest wielu naukowców nie zgadzających się z taką interpretacją. Badania, o któych piszesz i wiele innych, są tylko jakimś krokiem w przód. Nie wyczerpują one tematu, jest jeszcze wiele rzeczy do zbadania. I pewności nie ma.
Plusów: 1 tomaszl 05.07.2018 06:38
Niezalogowany użytkownik Złe założenie co do pewności badań implikuje zły wniosek.
Dodatkowo każda aborcja co do zasady wykonywana jest z intencja zabicia dziecka. Innych aborcji nie ma. I o ile amputacje, usunięcia niektórych organów czyni sie w intencji ratowania życia, to aborcja nigdy temu nie służy.
A jeżeli ktoś bajdury o ulżeniu w cierpieniu w wypadku aborcji, to znaczy że jednoznacznie popiera eutanazje.
Jak dla mnie kończy to dyskusję i próby udowadniania, ze celowe wykonanie wyroku śmierci na nienarodzonemu dziecku służy jakiemukolwiek dobru.

wszystkie komentarze >