Pod światło

dodane 12.07.2018 18:15

Ks. Rafał Skitek

To tytuł wystawy Moniki Juroszek-Koc, naszej redakcyjnej koleżanki, przedstawiający unikatowe grafiki siedmiu sakramentów. Wykonane nowatorską techniką dzieła oglądać można do 22 sierpnia w Muzeum Historii Katowic.

Pod światło   Krystian Koc Autorka podczas wernisażu w Muzeum Historii Katowic

Pochodząca z Istebnej artystka zaprasza do pełnego subtelności i tajemnicy świata kolorów. Abstrakcyjnym pracom Monika nadała głęboką, duchową treść. – Dla mnie abstrakcja jest piękna formalnie, ale czasem powierzchowna. Dlatego szukałam dla niej nowej, pojemnej treści – tłumaczy. – Stwierdziłam, że może być to sacrum, a dokładniej sakramenty: „widzialne znaki niewidzialnej łaski” – dodaje. – Największą trudność miałam chyba z wyrażeniem sakramentów namaszczenia chorych i kapłaństwa – mówi.

Dzieła artystki inspirowane są „Ołtarzem Siedmiu Sakramentów” Rogiera van der Weydena oraz cyklem prac Stefana Gierowskiego „Malowanie Dziesięciorga Przykazań”. Pełne ciepła, światła i kolorów prace młodej artystki nawiązują także do duchowego życia mistyków. – Wielu z nich, np. św. Hildegarda z Bingen, doświadczało Boga poprzez doznania sensualne – wyjaśnia Monika.

Jej prace, wykonane nowatorską metodą, są swoistym połączeniem malarstwa, grafiki i światła. Pracochłonny proces tworzenia rozpoczyna się farbowaniem bibuł japońskich. – Zanurzam je w kolorowych tuszach, czasem rozmywam kolor wodą lub wkładam do innych kolorów tuszy, obserwując efekty – tłumaczy artystka. – Cały ten proces jest dla mnie czymś nie do końca wyjaśnionym. Bo po zamoczeniu bibuły nie mam wpływu na to, jak zachowa się ona po obróbce – dodaje. Końcowym etapem jest zespolenie bibuły, papieru i druku, dające gładki i jednolity obraz na papierze.

Cykl grafik przedstawiający 7 sakramentów oglądać można w pierwszej części wystawy. Druga to malarstwo wykonane w technice mieszanej (akryl + olej) oraz wycinanki. Motywy, które pojawiają się w pracach, inspirowane są pejzażami oraz naturą. Fragmenty wycięte z papieru lub występujące w malarstwie mogą przypominać fragmenty lasu, jezior lub morza. W większości prac widoczna jest linia horyzontu, podział na niebo i ziemię. Cechą charakterystyczną jest łuk, który często pojawia się w kompozycjach.

– Dlaczego tworzę? Hmm... Jest mi to potrzebne do życia. Jestem jeszcze na etapie dziecka, które jest niespokojne, odkrywa świat i ciągle szuka czegoś nowego. Zawsze mnie to pociągało – wyjaśnia Monika.

„Pod światło” to trzecia wystawa w ramach 9. edycji Festiwalu „Kręgi Sztuki” w Dziale Grafiki im. Pawła Stellera Muzeum Historii Katowic. Dzieła można oglądać do 22 sierpnia.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| GRAFIKI, MALARSTWO, MONIKA JUROSZEK-KOC, MUZEUM HISTORII KATOWIC, WYSTAWA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Nikos 13.07.2018 05:56
Niezalogowany użytkownik Nie przemawia to do mnie. Gdzie się podziała prawdziwa sztuka?

wszystkie komentarze >

Reklama