Genderyści ukrywają swoją działalność

dodane 16.08.2018 10:20

Ordo Iuris

Wzrasta opór przeciw Konwencji Stambulskiej.

Genderyści ukrywają swoją działalność   Pixabay

Komitet GREVIO działający przy Radzie Europy, odpowiedzialny za monitorowanie wdrażania ,,Konwencji przemocowej”, odmówił udostępnienia informacji na temat przebiegu jego posiedzeń. Plany zasiadających w Komitecie ekspertów od ideologii gender pozostaną więc owiane tajemnicą.

W odpowiedzi na wniosek Instytutu Ordo Iuris wystosowany do Grupy Ekspertów ds. przeciwdziałania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (GREVIO) o udostępnienie protokołów z jej posiedzeń, Komitet GREVIO odmówił udzielenia informacji, wskazując, że protokoły z jego posiedzeń są tajne. Nie wiadomo więc nad czym dokładnie pracują eksperci od ideologii gender. Należy zatem zadać pytanie, dlaczego prace tak ważnych instytucji są tak mało transparentne?

GREVIO jest komitetem traktatowym Rady Europy odpowiedzialnym za monitorowanie procesu wdrażania Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (znanej jako ,,Konwencja przemocowa” albo „Konwencja Stambulska”) w poszczególnych państwach, które ją ratyfikowały. Konwencja, wbrew swej nazwie, nie służy jednak zwalczaniu rzeczywistych przyczyn przemocy tylko promocji ideologii gender, wedle której różnice między płciami nie istnieją, lecz mają jedynie charakter umowny, uwarunkowany tendencjami społecznymi oraz osobistymi odczuciami. Postanowienia Konwencji zobowiązują państwa-strony do zacierania różnic pomiędzy kobiecymi i męskimi rolami w społeczeństwie, jako rzekomo warunkującymi i umożliwiającymi dyskryminację kobiet.

,,W 2014 roku Instytut Ordo Iuris opublikował Raport, w którym wskazywał m.in. na niezgodność Konwencji Stambulskiej z Konstytucją RP i przestrzegał, że jej ratyfikacja może doprowadzić do upowszechnienia w Polsce skrajnie lewicowej ideologii gender oraz do wzrostu rzeczywistej skali przemocy względem kobiet. Mimo to Polska znalazła się wśród stron Konwencji Stambulskiej, ratyfikując ją w 2015 r. i włączając do polskiego porządku prawnego” – skomentowała Rozalia Kielmans-Ratyńska, analityk Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.    

Prawną alternatywą na forum międzynarodowym w kwestii zwalczania przemocy domowej oraz ochrony autonomii rodziny i poszczególnych jej członków jest Konwencja o Prawach Rodziny. Powstała ona z inicjatywy europosła Marka Jurka, a jej autorami są eksperci Ordo Iuris. Dokument został zaprezentowany w lipcu br. w Parlamencie Europejskim w Brukseli. Konwencja o Prawach Rodziny jest projektem międzynarodowej umowy, mającej na celu przede wszystkim wprowadzenie najwyższych standardów ochrony prawnej rodziny. Akt ten jest inspirowany dotychczasowym dorobkiem międzynarodowym oraz konstytucyjnym europejskich państw.

Opór społeczny przeciwko podpisywaniu czy ratyfikowaniu Konwencji Stambulskiej przez europejskie państwa jest coraz silniejszy. Trybunał Konstytucyjny w Bułgarii orzekł o niekonstytucyjności norm w niej zawartych, a wśród krajów które dotychczas podpisały, a nie zdecydowały się na jej ratyfikację są Słowacja, Litwa, Łotwa, Wielka Brytania, Bułgaria, Mołdawia, Lichtenstein, Litwa, Łotwa, Ukraina, Czechy i Węgry. Oby był to dobry czas by szkodliwą Konwencję Stambulską zastąpić chroniącą rodzinę oraz rzeczywiście walczącą z przemocą Konwencją o Prawach Rodziny.

POBIERZ RAPORT ORDO IURIS NA TEMAT ,,KONWENCJI STAMBULSKIEJ’’  

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| GENDER, KONWENCJA STAMBULSKA

Przeczytaj komentarze | 129 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Zbych 24.08.2018 20:01
Niezalogowany użytkownik @Dremor ponownie mówisz nieprawdę w sprawie, którą w ciągu 10 sek. można zweryfikować.
Fragment Oświadczenie Rady KEP ds. Rodziny ws. Konwencji Rady Europy o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (CAHVIO):

"[...] Analiza konwencji wskazuje, że przy jej pomocy usiłuje się stworzyć nowy ład społeczny, w którym rodzina i tradycja będą zmarginalizowane, a państwo otrzyma instrumenty głębokiej kontroli nad nimi. Nieład ten sprzeczny jest z autonomią rodzin oraz ogranicza wolność obywateli.

Konwencja CAHVIO nie zmierza do budowania pozytywnych relacji pomiędzy ludźmi, ale służy projektowi przebudowy społeczeństwa na bazie ideologicznej. Z tego powodu nie może być akceptowana [...]".

Albo celowo manipulujesz, albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
Plusów: 2 Dakota 22.08.2018 20:44
Niezalogowany użytkownik Jak najbardziej jest treścią ideologiczną.
Tak skonstruowany przepis pozwoli pozywać polskie instytucje przed trybunały międzynarodowe jeżeli np. nie będą się chciały godzić na adopcję dzieci przez pary jednopłciowe.
Plusów: 0 Darek 22.08.2018 10:55
Niezalogowany użytkownik @Dakota Tak zdefiniowany gender, jak jest w konwencji nie jest "treścią ideologiczną". Jest to dobra rzecz, bo dzięki temu nie można np. dyskryminować mężczyzny, który łączy pracę z wychowaniem dziecka. Pracodawca nie może mu powiedzieć, że dzieckiem powinna zająć się żona. Zakaz dyskryminacji ze względu na uwarunkowane społecznie role przypisane do płci nie jest niczym złym, wręcz przeciwnie.
Plusów: 5 do @Darek 21.08.2018 23:06
Niezalogowany użytkownik Ze stwierdzeniem, że w polskiej kulturze jest przyzwolenie na przemoc wobec kobiet kategorycznie się nie zgodzę.

Polskość wymaga szczególnego, wyjątkowego traktowania kobiety.
Od dziecka uczy się, że kobietom należy otwierać drzwi. Do dobrego obyczaju należy ustępowanie miejsca kobiecie w autobusie czy poczekalni.
Mężczyźni, którzy poniżają kobiety czy stosują wobec nich przemoc są powszechnie uważani za prymitywów i tym samym ludzi niekulturalnych.
Nawet w ramach Kościoła mamy charakterystyczny dla nas kult Maryjny - kobiety i matki Zbawiciela.
Także w naszej kulturze nie ma przyzwolenia na przemoc wobec kobiet, a jest wymóg uszanowania godności kobiety, który należy do dobrego obyczaju.

wszystkie komentarze >