107,6 FM

Prezydent Łodzi skazana

Sąd Okręgowy w Łodzi utrzymał w czwartek w mocy wyrok sądu I instancji, który uznał prezydent Łodzi Hannę Zdanowską winną poświadczenia nieprawdy w dokumentach w celu uzyskania kredytu przez jej partnera i skazał ją na 20 tys. zł grzywny. Czwartkowe orzeczenie jest prawomocne.

Prowadząca śledztwo Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim zarzuciła Zdanowskiej, iż w grudniu 2008 r. miała pomóc przygotować poświadczające nieprawdę dokumenty swojemu partnerowi Włodzimierzowi G. Na ich podstawie mężczyzna uzyskał kredyt w wysokości 200 tys. zł na zakup mieszkania w Łodzi od swojej partnerki. Jednym z dokumentów było poświadczenie przez Zdanowską, że otrzymała od G. 50 tys. zł tytułem zaliczki. Miał to być wkład własny warunkujący przyznanie kredytu. Zdaniem śledczych oskarżona nigdy tych pieniędzy nie dostała.

W marcu tego roku sąd I instancji uznał, że Zdanowska jest winna poświadczenia nieprawdy w dokumentach kredytowych. Zwrócił wówczas uwagę, że w czasie popełnienia czynu była posłanką, a więc osobą, której zadaniem jest m.in. tworzenie prawa, a stopień świadomości określonych zachowań nie może być w jej przypadku oceniony tak samo jak w przypadku "zwykłych ludzi". Sąd skazał Zdanowską na karę 20 tys. zł grzywny.

Aktem oskarżenia w tej sprawie objęty był również Włodzimierz G., któremu zarzucono posługiwanie się nieprawdziwymi dokumentami w celu uzyskania kredytu. On również został uznany za winnego i ukarany grzywną w wysokości 25 tys. zł.

Od wyroku odwołała się obrona. W czwartek Sąd Okręgowy w Łodzi utrzymał w mocy wyrok wobec obojga oskarżonych.

"Sprawa jest sprzed 10 lat, dotyczy mojego życia prywatnego. Gdybym dziś nie była prezydentem, w ogóle by jej nie było. Swój kredyt spłaciłam, drugi jest spłacany, bank nigdy nie zgłaszał wobec mnie żadnych roszczeń" - powiedziała Zdanowska po wyjściu z sali sądowej. Dodała, że "nadal czuje, że nie zrobiła nic złego".

Jak poinformowała, wystąpi o kasację wyroku do Sądu Najwyższego. "Odmówiono mi prawa do sprawiedliwego i bezstronnego procesu, sąd odrzucił wszystkie wnioski mojego obrońcy, jeśli zajdzie taka konieczność, odwołam się do Trybunału w Strasburgu" – zapowiedziała.

Zdanowska podtrzymała swój start w jesiennych wyborach samorządowych na trzecią kadencję prezydent Łodzi.

"Dla mnie najważniejsza będzie ocena łodzian 21 października, ponieważ dzisiejsza decyzja sądu nic nie zmienia: mogę kandydować, a jeśli tak zadecydują mieszkańcy - objąć urząd prezydenta miasta. Takie jest prawo, tak stanowi Kodeks wyborczy, tak wskazują wszystkie ekspertyzy prawne" - zaznaczyła.

Według opinii prawnej prof. Krzysztofa Skotnickiego z Centrum Studiów Wyborczych UŁ przesłanej do PAP przez magistrat "osoba skazana prawomocnym wyrokiem sądu na karę grzywny za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego może kandydować na urząd prezydenta miasta (jak i inne funkcje pochodzące z wyborów powszechnych uregulowanych w Kodeksie wyborczym), a także może pełnić tę funkcję w razie uzyskania wyboru oraz otrzymywać z tego tytułu wynagrodzenie".

« 1 »
  • Tomaszszcz
    27.09.2018 15:52
    Nie musi przepraszac ! JEMEN NIE KŁAM !
    doceń 3
  • krut00
    27.09.2018 16:45
    @ TOMASZSZCZ - Premier nie musi, ale powinien. Okłamał opinię publiczną w Polsce przy cichym poparciu środowisk lewicowych. Tego nie powinno się robić bo jakikolwiek dialog przestaje mieć sens. Piszę to jako osoba głosująca na PiS. Większość polityków to niestety zawodowi kłamcy, a po takiej wpadce premier powinien być odwołany.
  • Tomaszszcz
    27.09.2018 17:47
    Premier powiedział prawdę! Wystarczy w necie odszukać budżet Państwa za czasów PO i PSL i zobaczyć ile kasy na drogi wydali przez 8lat a ile PIS przez poltora roku. Dane są w necie i to są fakty. I przepraszać nie będzie bo widać gołym okiem ogromne zaniedbania za 8lat minionych a teraz PO blokuje w tajnikach wydawanie unijnych pieniędzy na inwestycje. Tych ludzi się powinno aresztować to mię Poa
    doceń 2
  • Tomaszszcz
    27.09.2018 17:48
    To nie Polacy a ZDRAJCY! PO I PSL teraz w sejmikach blokują wydawanie kasy na inwestycje! Jak to nazwać? To sabotaż! Tych ludzi trzeba aresztować!
    doceń 3

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama