107,6 FM

MSZ Syrii: jesteśmy gotowi na powrót uchodźców

Minister spraw zagranicznych Syrii Walid el-Mualim poinformował o tym na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

- Cieszymy się z wszelkiej pomocy przy odbudowie od tych krajów, które nie uczestniczyły w agresji na Syrię - powiedział szef dyplomacji. - Kraje, które oferują jedynie warunkową pomoc lub nadal wspierają terroryzm, nie są mile widziane, żeby nam pomóc - zastrzegł Mualim.

Minister oświadczył, że wojska Stanów Zjednoczonych, Francji i Turcji są w Syrii "siłami okupacyjnymi" i "muszą natychmiast i bez żadnych warunków" się z niej wycofać. Szef syryjskiego MSZ potępił działania - jak to ujął - "nielegalnej koalicji międzynarodowej pod wodzą USA", rozmieszczonej w Syrii "pod pretekstem walki z terroryzmem". Siły koalicji zwalczają w Syrii dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS).

- Walka z terroryzmem dobiega końca - zauważył minister, dodając że rząd w Damaszku nie skończy jej tak naprawdę dopóki Syria "nie zostanie oczyszczona z terrorystów i nielegalnej obecności (sił) zagranicznych". Władze syryjskie od początku wojny domowej "terrorystami" nazywali rebeliantów walczących z siłami lojalnymi wobec prezydenta kraju Baszara el-Asada.

Według władz Syrii "obecnie sytuacja w terenie jest bardziej stabilna i bezpieczna" i "zostały spełnione wszystkie warunki do tego, aby pozwolić na dobrowolny powrót uchodźców" - poinformował Mualim. "Wszyscy Syryjczycy będący za granicą mogą powrócić" do kraju - dodał, wskazując że "tysiące syryjskich uchodźców już zaczęło wracać".

- Syryjski rząd uczyni wszystko, co w jego mocy, aby ułatwić ten powrót. Niedawno został utworzony specjalny komitet, żeby pomóc (uchodźcom) powrócić do ich miejsc pochodzenia - zapewniał szef MSZ Syrii.

Mualim podkreślił również na forum ZO ONZ, że komisja odpowiedzialna za przygotowanie nowej konstytucji nie zaakceptuje nakazów z zewnątrz. Wszystko, co postrzegane jest jako ingerencja w sprawy wewnętrzne Syrii, będzie odrzucone - podkreślił.

Syryjskie siły rządowe, wspierane przez Rosję i Iran, odbiły z rąk rebeliantów sprzeciwiających się władzy Asada większość terytorium, które opanowali podczas trwającej od 2011 r. wojny domowej. W wyniku tego konfliktu życie straciło ponad 400 tysięcy ludzi, a kilka milionów musiało uciekać ze swoich domów.

« 1 »
  • Katolik k
    29.09.2018 19:19
    Czyli Polska rowniez niemile widziana.Rosja jak widac mile jest widziana.Innymi slowy uchodzcy nie maja narazie do czego wracac.
    doceń 0
  • Dd
    30.09.2018 08:37
    Ludzie, którzy uciekli z Syrii w większości zrobili to z obawy przed własnym rządem. Żeby zostać uznanym za "terrorystę" wystarczy popierać ugrupowania opozycyjne wobec rządu. Jakoś nie wydaje mi się, by te zachęty ze strony MSZ przyniosły jakiś rezultat.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama