Episkopat Belgii proponuje wyświęcanie żonatych mężczyzn

dodane 11.10.2018 15:14

VATICANNEWS.VA |

Na obecnym etapie synodu w wystąpieniach coraz częściej pojawia się kwestia powołań, która jest drugim aspektem tematu tego zgromadzenia. Swoistą rewolucję w rozumieniu powołania do kapłaństwa zaproponował przedstawiciel Episkopatu Belgii.

Episkopat Belgii proponuje wyświęcanie żonatych mężczyzn   Henryk Przondziono /Foto Gość

Stwierdził on bowiem, że w tym wypadku głównym powołującym jest Kościół i wyraził przy tym przekonanie, że wielu młodych, którzy odkryli powołanie do małżeństwa, odpowiedziałoby pozytywnie, gdyby Kościół powołał ich do posługi kapłańskiej (prezbiteratu).

Komentując wystąpienie bp Jeana Kockerolsa, rzecznik belgijskich biskupów oświadczył, że przemawiał on w imieniu całego episkopatu. Ks. Tommy Schotes stwierdził, że wyświęcanie żonatych mężczyzn mogłoby być jedną z odpowiedzi na aktualny kryzys powołań. Przyznał jednak zarazem, że również wspólnoty prawosławne i protestanckie, w których celibat nie jest obowiązkowy, mają poważane problemy ze znalezieniem młodych ludzi do pełnienia posługi w Kościele.

Bp Jean Kockerols potraktował kwestię powołania bardzo szeroko. Stwierdził, że wszyscy ludzie, bez względu na wiarę, są powołani do życia. Dla chrześcijan powołanie to staje się wezwaniem do bycia uczniem Chrystusa. W tym punkcie dochodzimy do powołania chrzcielnego, które jest „źródłem i szczytem” wszystkich powołań. To również to powołanie otwiera serca niektórych ludzi, żonatych i celibatariuszy, na powołanie Kościoła, w imieniu Pana, do służby wspólnocie.

 

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 52 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 Ra-MI 14.10.2018 14:34
Niezalogowany użytkownik A tak przy okazji DREMOR czuję jakoś, że my przeciwnicy protestantyzacji, liberalizacji i unowocześnienia KK dyskutujemy tu z jedną osobą widniejącą pod postacią wielu nicków... Hm, ciekawe... DREMOR ty byś zapewne, jak to masz w swoim zwyczaju, na podstawie tego świadectwa pośrednio wywnioskował, że tak urozmaica sobie nudny czas dyżuru moderator tej stronki ;)
Plusów: 2 RA-MI 14.10.2018 13:55
Niezalogowany użytkownik DREMOR Oczywiście miałam na myśli św. Piotra! (wyszedł mi lapsus z tym św. Pawłem, może to wina pisania na telefonie, który operuje słownikiem używanych wyrazów). Św. Augustyn dla dobra kościoła wybrał celibat!!! Piszesz śmiałe tezy - proszę o źródła, na których opierasz swoje oceny, tak samo z twoimi stwierdzeniami: "pośrednio wiemy", "z świadectwa św. Pawła" - proszę o źródła!
Plusów: 1 Dremor 14.10.2018 11:55
Paweł nie był wdowcem, nigdy nie miał żony, bo jako młodzieniec był związany z ruchami gnostyckimi, co zdeterminowało jego krytyczne podejście do płciowości. Stąd jego częste zalecenia duszpasterskie odnośnie pozostawania w stanie bezżenności, których jednak nie należy rozciągać na ogół grup, bo dotyczyły konkretnych wspólnot i konkretnych sytuacji.

Co do Ojców Kościoła, to pośrednio wiemy, że żonaty był Klemens Rzymski i Ignacy Antiocheński, a bezpośrednio wiemy o synu św. Augustyna. Z świadectwa Pawła wiemy też, że żonaci byli Apostołowie.

Istnienie celibatu w pierwotnych gminach chrześcijańskich było obecne jedynie tam, gdzie na naukę miały wpływ ruchy gnostyckie, wywodzące się z hellenizmu. Celibat nie istniał natomiast we wspólnotach afrykańskich.
Plusów: 2 RA-Mi 14.10.2018 10:13
Niezalogowany użytkownik Pismo mówi "mąż jednej żony" ale również dobitnie mówi o bezżenności. KK to także Tradycja - zorientuj się ilu jest doktorów, kanonizowanych, beatyfikowanych kapłanów z żonami i dziećmi, bo ja oprócz św. Pawła (prawdopodobnie wdowca) nie potrafię wymienić ani jednego. To tyle w temacie. A homoseksualne związki i rozwody wśród "ksieży" protestanckich to tylko wypadkowa braku celibatu i braku ewangelicznych wymagań u naszych braci odłączonych, ale to nie moja troska, moją troską i miłością jest KK, w którym Bóg mnie zechciał mieć.

wszystkie komentarze >