Papież u św. Marty: Kiedy rząd nie jest uczciwy...

dodane 08.11.2018 13:12

KAI |

Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty przestrzegł przed grzechem szemrania, przypominając, że logika Ewangelii jest sprzeczna z logiką świata.

Papież u św. Marty: Kiedy rząd nie jest uczciwy...   PAP/EPA/ANGELO CARCONI

Franciszek nawiązując do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Łk 15,1-10), gdzie mowa jest o szemraniu faryzeuszów i uczonych w Piśmie, ponieważ Jezus jadał z celnikami i grzesznikami i skoncentrował się na trzech słowach: świadectwo, szemranie i pytanie.

Najpierw papież podkreślił, że świadectwo powoduje rozwój Kościoła. Zauważył, że Pan Jezus udając się do grzeszników narażał się na zaciągnięcie nieczystości rytualnej, podobnie jak w przypadku dotknięcia trędowatego. Z tego powodu odeszli uczeni w Prawie. Zatem świadectwo zawsze wiąże się z ryzykiem, a czasami prowadzi do męczeństwa. Przełamuje przyzwyczajenia, ale przyciąga i sprawia, że Kościół wzrasta. Franciszek zaznaczył, że Pan Jezus był świadkiem miłosierdzia Boga.

Ojciec Święty zauważył, że to świadectwo powoduje szemranie faryzeuszów i uczonych w Piśmie, którzy gorszyli się mówiąc: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Nie potrafili cieszyć się z tego, że grzesznicy się nawracają. Papież przypomniał, że to szemranie dość często ma także miejsce w Kościele współczesnym, czy w naszym życiu osobistym, kiedy nie staramy się rozwiązać sytuacji konfliktowych, a wolimy szemrać w ukryciu. Dzieje się tak również w życiu publicznym.

„Kiedy rząd nie jest uczciwy, próbuje oczernić przeciwników szemraniem, czy też zniesławieniem, oszczerstwem... Zawłaszcza najpierw środki przekazu, a następnie zaczyna szemrać, aby pomniejszyć wszystkich, którzy stanowią zagrożenie dla władz. Szemranie jest naszym chlebem powszednim, czy to na poziomie osobistym, rodzinnym, czy też parafialnym, diecezjalnym, społecznym ...” – zauważył Franciszek.

Ojciec Święty wskazał, że Pan Jezus dobrze zna te mechanizmy, i aby nie potępiać szemrzących, zadaje im pytanie: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie?”. Wyraził przekonanie, że słuchacze słów Pana Jezusa powinni zrozumieć, że logika Boża jest logiką miłosierdzia, bo tak czytamy w wielu miejscach Starego Testamentu. Tymczasem posługują się oni logiką świata, a nie logiką Bożą.

„Wybierają oni przeciwnie niż Jezus. Nie zamierzają rozmawiać z grzesznikami, celnikami, nie chcą pobrudzić sobie rąk, podejmować ryzyka. Wolą zachować swoich stronników” – zauważył papież.

Franciszek podkreślił, że logika Ewangelii jest sprzeczna z logiką świata i przypomniał, że jest także inne słowo: radość, święto, którego nie znają faryzeusze i uczeni w Piśmie. „Wszyscy, którzy podążają drogą uczonych w Prawie, nie znają radości Ewangelii” - podkreślił papież zachęcając do zrozumienia tej logiki Ewangelii, sprzecznej z logiką świata.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 5 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 3 Katolik k 08.11.2018 17:38
Niezalogowany użytkownik Jest roznica.TV prywatne place i ogladam albo nie.TVP musze i zamiast prawdy slysze propagande jak za komuny.Innymi slowy jestem okradany.
Plusów: 3 Dremor 08.11.2018 16:14
Możesz mi wierzyć, że w Watykanie interesują się sprawami innych krajów, a ostatnio temat praworządności w Polsce jest tematem numer jeden w całej Europie, więc trudno, by papież tego nie wiedział. To tylko w Polsce ludziom wydaje się, że żyjemy na jakiejś innej planecie, a tam "hen daleko w Europie" nikt o nas nie słyszał.
Plusów: 2 krut00 08.11.2018 15:41
Papież Franciszek raczej nie interesuje się zbytnio polskim rządem. Powiedział prawdę, którą od pokoleń obserwujemy w TVP i od wielu już lat w telewizjach "prywatnych". Okazało się że demokracja, tak jak komuna - nie lubi prawdy !
Plusów: 8 Fabin 08.11.2018 14:05
Niezalogowany użytkownik Nie wiedziałem że papież Franciszek interesuje się polskim rządem...

wszystkie komentarze >

Reklama