107,6 FM

Napastnik ze Strasburga mógł uciec z kraju

Francuski wiceminister spraw wewnętrznych Laurent Nunez oświadczył w środę, że nie jest wykluczone, iż napastnik ze Strasburga uciekł z Francji. Podkreślił, że podłoże terrorystyczne wtorkowego ataku nie jest na razie potwierdzone.

We wtorek wieczorem w pobliżu jarmarku bożonarodzeniowego w centrum Strasburga mężczyzna otworzył ogień do ludzi, zabijając trzy osoby i raniąc - według najnowszego bilansu - 13 osób. Osiem z nich odniosło poważne obrażenia.

Zamachowiec, który zbiegł z miejsca zdarzenia, został postrzelony przez funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa. Jak podała agencja Reutera, powołując się na policję, chodzi o urodzonego w Strasburgu Cherifa Chekatta. Poszukuje go obecnie 420 policjantów.

Śledczy skłaniają się ku koncepcji, że atak miał podłoże terrorystyczne. Sprawca był notowany w tzw. kartotece "S", co oznacza, że mógł stanowić "zagrożenie terrorystyczne".

Wiceminister Nunez w rozmowie z radiem France Inter w środę rano oświadczył, że "nie można wykluczyć", iż zamachowiec uciekł z kraju. Ujawnił jednocześnie, że ten mieszkaniec Strasburga prawdopodobnie nigdy nie był w Syrii, ani nie prowadził działań w celu wyjazdu do tego kraju.

Przedstawiciel MSW zaznaczył, że "podłoże terrorystyczne (wtorkowych wydarzeń) nie jest jeszcze potwierdzone". "Trzeba być bardzo ostrożnym, gdy mówi się o zamachu. Napastnik nie był znany (służbom) z powodu przestępstw związanych z terroryzmem. Do jego radykalizacji w praktyce religijnej doszło w związku z pobytami w więzieniu" - mówił Nunez, podkreślając, że "fakt notowania w kartotece +S+ nie przesądza o stopniu zagrożenia, jakie stwarza" poszukiwany przestępca.

Wiceminister powiedział ponadto, że we wtorek rano, w dniu zamachu, mężczyzna miał zostać zatrzymany przez żandarmów "w związku z przestępstwem pospolitym, a konkretnie usiłowaniem zabójstwa". Jednak - dodał - gdy przeszukiwano jego dom, mężczyzny nie zastano. Wiceminister sprecyzował, że w toku tej operacji "zatrzymano pięć osób" i że "nie miała ona żadnego związku z aktem, dokonanym (przez poszukiwanego) później".

Minister również zaprzeczył, by operacja policyjna, która miała miejsce w środę rano w pobliżu Katedry Najświętszej Marii Panny w Strasburgu, miała związek z poszukiwaniem mordercy.

« 1 »
  • gosc
    12.12.2018 13:11
    Czy ten zbrodniarz jest wyznawcą pokojowej, bratniej religii muzułmańskiej?
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama