107,6 FM

Starcia taksówkarzy z policją w Madrycie

Protestujący taksówkarze starli się w poniedziałek rano w kilku częściach Madrytu z policjantami. Kierowcy, strajkujący przeciwko tanim platformom taksówkarskim, takim jak Uber, próbowali zablokować główne lotnisko stolicy i sparaliżować ruch w jej centrum.

Władze stołecznej policji (Policia Nacional) oświadczyły, że użycie siły było uzasadnione, gdyż strajkujący podjęli próbę sparaliżowania kluczowych arterii miasta oraz zablokowania międzynarodowego lotniska Barajas.

Przy madryckim placu Colon w centrum miasta funkcjonariusze zatrzymali przed południem trzech najbardziej agresywnych uczestników strajku, którzy zablokowali sąsiednie ulice. W wyniku starć policjantów z protestującymi ranne zostały dwie osoby.

Funkcjonariusze użyli też siły, aby zakończyć blokadę lotniska. Według policji kilkuset strajkujących taksówkarzy próbowało rozbić tam namioty.

Po południu policja użyła dźwigów i lawet w celu udrożnienia ruchu w okolicach portu lotniczego. Wywieziono stamtąd kilkadziesiąt taksówek pozostawionych przez strajkujących.

Jak poinformował Jose Miguel Funez z komitetu strajkowego, po południu zakończona została blokada siedziby Partii Ludowej (PP). "Kolejna blokada została zaplanowana między godziną 17 a 19 przy siedzibie regionalnego rządu" - dodał Funez.

Przedstawiciele komitetu strajkowego twierdzą, że do ponad tysiąca protestujących ma dołączyć w poniedziałek cztery tysiące taksówkarzy z innych regionów Hiszpanii. "Jeśli padnie Madryt, przegrają też inne regiony" - napisali na Twitterze strajkujący.

W czwartek sześciodniowy strajk zakończyli taksówkarze w Barcelonie, gdy rząd Katalonii obiecał im, że wydłuży minimalny czas pomiędzy zamówieniem przez klienta taniej usługi a rozpoczęciem kursu. Nie może on być krótszy niż 60 minut.

Strajkujący od ponad tygodnia madryccy taksówkarze domagają się podobnej regulacji. Dodatkowo żądają od gabinetu Pedro Sancheza spełnienia obietnicy z 2 sierpnia - premier zapowiedział wówczas, że na każdą licencję na usługi przewożenia osób dla tanich platform przypadnie 30 licencji dla tradycyjnych taksówkarzy.

« 1 »
  • Gość
    28.01.2019 16:45
    "rRąd Katalonii obiecał im, że wydłuży minimalny czas pomiędzy zamówieniem przez klienta taniej usługi a rozpoczęciem kursu. Nie może on być krótszy niż 60 minut". A ja pytam - z jakiej racji? Dlaczego? Jaki jest powód tego sztucznego wydłużenia?
    doceń 3
  • Stanisław_Miłosz
    28.01.2019 19:19
    Protestują bo nie są przeciw konkurencji, a chcą mieć równe warunki konkurencji. W Warszawie niedawno też niedawno protestowali, mimo to Uber dostał zgodę na budoę "siedziby" (bo będzie "inwestował"). W lecie, bo teraz w zimie jakby mniej, aż żal było patrzeć na różnych kolorowych "uchodźców" pędzących za grosze na rowerach z pudłami na plecach lub odpoczywających po pracy (np. na rondzie Wiatraczna).
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama