107,6 FM

Gowin: Trzeba unikać fałszywego wyścigu na obietnice przedwyborcze

Trzeba unikać fałszywego wyścigu na obietnice przedwyborcze - powiedział w sobotę wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin, odnosząc się do deklaracji wartych 40 mld zł z sobotniej konwencji PiS. Więcej nie jesteśmy w stanie Polakom na rok 2019/2020 zaoferować - dodał.

Wicepremier Gowin odnosząc się do sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości, na której padły deklaracje m.in. o wprowadzeniu programu "500 plus" od pierwszego dziecka, zniesieniu podatku PIT dla osób do 26 roku życia czy "trzynastki dla emerytów", co kosztować ma ok 40 mld zł. rocznie, stwierdził, że "jeśli ktoś spróbuje przebić te zapowiedzi, które zostały dziś sformułowane, to tego się nie da zrealizować."

Gowin podkreślił, że "premier Morawicki i minister Czerwińska wszystko dokładnie policzyli". "Wiemy, jakie mamy tempo rozwoju gospodarczego i jesteśmy w stanie to zbilansować, nie mówię, że to będzie łatwe" - podkreślił.

"Wiem, że trzeba będzie też szukać oszczędności czy przesunięć, ale ten obóz polityczny tym różni się od naszych poprzednich, że podchodzi do składanych zapowiedzi, nie obietnic a zapowiedzi, w sposób niezwykle poważny" - dodał.

Wicepremier dopytywany o jakie oszczędności może chodzić, doprecyzował, że "nie miałem na myśli oszczędności, a to, że więcej nie jesteśmy w stanie Polakom na rok 2019/ 2020 zaoferować" - dodał. "Co więcej myślę, że trzeba unikać fałszywego wyścigu na obietnice przedwyborcze. Naszym zdaniem jeśli ktoś spróbuje przebić te zapowiedzi, które zostały sformułowane, to tego się nie da zrealizować" - podkreślił.

"Możecie Państwo być pewni, że te zapowiedzi, które zostały na konwencji sformułowane będą zrealizowane" - zapewnił. Wicepremier zaznaczył jednocześnie, że obóz rządzący ma świadomość w jakich realiach prawnych w tym unijnych działa, i że wie, iż nie może przekroczyć pewnego poziomu wydatków.

Wicepremier podkreśłił ponadto, że rząd musi robić więcej dla klasy średniej. "Rozciągnięcie programu +500 plus+ na pierwsze dziecko to jest wyjście naprzeciw postulatom tej wielkomiejskiej klasy średniej i z naszych badań wynika, że jednym z najmocniej formułowanych oczekiwać tej grupy było oczekiwanie na sprawiedliwe wsparcie dla młodych rodzin" - zaznaczył. I dodał, ze może zapewnić, że Polskę stać na rozszerzenia programu +500 plus+ na pierwsze dziecko.

Gowin zaznaczył, że likwidacja podatku PIT dla pracowników do 26 roku "to jest do wytrzymania przez budżet, ale już likwidacja PIT w ogóle nie byłaby do udźwignięcia. Odnosząc się do obaw przedsiębiorców o wzrost fiskalizmu w związku z tymi programami społecznymi zapewniał, że rząd nie planuje nowych podatków ani podnoszenia istniejacych. "Nie może być tak, że jedną ręką dajemy, a drugą zabieramy" - skwitował.

W czasie sobotniej konwencji PiS zaprezentowano pięć nowych propozycji. Lider PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział wprowadzenie programu +500 plus+ na pierwsze dziecko oraz zniesienie podatku PIT dla pracowników do 26. roku życia, a także 1100 zł "trzynastki" dla każdego emeryta, oraz przywrócenie zredukowanych połączeń autobusowych i obniżenie kosztów pracy.

« 1 »
  • ki
    24.02.2019 15:04
    Łopozycja już ponoć jęczy, że nie "rzucono" nic lekarzom ani nauczycielom, że zaraz będzie strajk i cuda wianki, i w ogóle to kaplica i popelina. Zwracam zatem uwagę, że to 500++ i 13+ trafi w dużym procencie właśnie do kieszeni... lekarzy i nauczycieli. Emeryci, ale i dziatwa, najczęściej już leczą się prywatnie, a korki u nauczycieli dla pociech to też już wręcz reguła. Obroty jednych i drugich jeszcze teraz wzrosną. Żadnej pomyłki w programie więc nie ma, a nawet udało się tymi samymi pieniędzmi zadowolić po dwie grupy beneficjentów na raz. Jak dla mnie bomba i Chapeau Bas!
    doceń 3
  • recepta na sukces
    24.02.2019 15:23
    Nie wyciąga Pan Gowin wniosków z ostatnich wyborów, a by należało. Okazuje się że słowotok bez treści i obiecywactwo bez pokrycia, fantasmagorie o piętnastej linii metra i gruszkach na każdej wierzbie, nie tylko kandydata nie pogrążają, ale zapewniają miażdżące zwycięstwo w pierwszej turze. Nawet sromotna konfrontacja z realem parę dni później nie sprawia ze pod ratuszem ktoś podstawi taczkę. Rada jest więc taka - obiecywać ile wlezie, najlepiej to o czym Wyborcy w ogóle nie marzą, ściemniać, pływać i roztaczać wokół wdzięki najlepiej po starofrancusku. Aha, byłbym zapomniał. Jeszcze dopilnować liczenia głosów, bo znów będzie zdziwko.
    doceń 3
  • Mihau
    24.02.2019 19:16
    Dróg wciaż nie mamy a ludzie giną na tych prowizorycznych drogach krajowych. Dzieci się nie rodzą w dostatecznej ilości dla rozwoju kraju. Te pogramy nie zniwelują opóźnienia Polski. O ile byłem za 500+ to teraz wolałbym np. 1000+ za 3 dziecko i każde kolejne, by jednak zachęcać do ich posiadania. PKSy to dobry postulat ale tylko w miejscach gdzie ich miejsce nie zajął prywatny biznes. Dotowanie w tych miejscach PKSów będzie zabijanie prywatnej inicjatywy. Widząc te zapowiedzi boję się, że przejemy fundusze, które mogłyby służyć do budowania dobrobytu przyszłych pokoleń.
  • Katolik k
    24.02.2019 20:46
    PO oglosi,ze da 600 i wygra.Grecja tak cale dziesieciolecia zyla.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama