107,6 FM

Czy Kraków sfinansuje In vitro z miejskiej kasy?

Możesz wyrazić swój przeciw podpisując petycję.

"In-vitro: kosztuje, nie leczy, zabija." Tak można byłoby podsumować skutki tej procedury, która swoje początki ma w hodowli zwierząt. W roku 2014 (czyli rok po wprowadzeniu rządowego programu o in vitro) statystyki wyglądały następująco:

- zarejestrowano 11 789 par;
- zakwalifikowano 8685 par; 
- zarejestrowana liczba ciąż wyniosła 2559;
- urodziło się 214 dzieci.

Polscy podatnicy zapłacili za to 72,4 mln złotych. Uzyskanie jednej ciąży kosztowało 28 292 zł! 
Według założeń programu w jednej procedurze może powstać od jednego do sześciu zarodków. Wszczepić można od jednego do dwóch. Zatem w tych procedurach powstało wtedy ponad 46 000 zarodków - nowych ludzi... co się stało z tymi, które się nie urodziły?

Europejskie Stowarzyszenie Embriologów podaje, że dwie trzecie zarodków ludzkich powstałych z in vitro posiada wady genetyczne. Te dzieci są z reguły skazywane na śmierć w wyniku aborcji. Upowszechnienie metody in-vitro prowadzi wprost do wzrostu liczby aborcji.

Ponadto in-vitro nie jest metodą leczniczą - nie sprawia, że para w naturalny sposób jest zdolna do poczęcia dziecka, lecz obchodzi problem; po zastosowaniu tej procedury para dalej jest niepłodna. 

W najbliższym czasie Kraków może wprowadzić finansowanie tej metody z miejskiej kasy.

Krakowskie środowiska pro-life wystosowały apel do prezydenta miasta Krakowa, o odrzucenie „Gminnego Programu Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2019-2020 dla mieszkańców Miasta Krakowa” .

Apel można podpisać na stronie CitizenGo.

 

« 1 »
  • TomaszL
    08.09.2019 13:58
    Nie bardzo rozumiem. Czy aborcja tzw. eugeniczna jest nadal dozwolona prawnie w Polsce? Czy procedury invitro są dozwolone prawnie?
    doceń 2
  • sooso82
    09.09.2019 11:29
    Co się dzieje z zarodkami??? W większości wypadków nie udaje się uzyskać ciąży po podaniu pierwszego zarodka!!!! (Proszę wziąć pod uwagę, że in vitro nie przeprowadza się na czyjąś zachciankę, to są pary które mają jakiś problem z zapłodnieniem, więc sporo z tych zarodków nie przyjmuje się odrazu, nie rozwija się w macicy dalej samo). Idąc tokiem rozumowania przedstawionym w artykule to wszystkie ciążę biochemiczne i poronienia to aborcja. Czemu w adopcja jest nadal tak trudna? Czemu w tym zakresie nie ma promocji? Fakt kliniki leczenia niepłodności to fabryki, ale kliniki naprotechnologii nie dadzą rady pomóc w sporej części której in vitro pomoże? A czy autor sprawdził ile z tych sześciu zapladnianych komórek faktycznie się zapładnia i rozwija? Nie raz jest to sześć, ale często para ma tylko trzy, jedno czasem wcale. Może takie artykuły niech piszę ktoś kto jest zorientowany w temacie a nie powatrza tylko hasła populistyczne!!!!
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama