107,6 FM

Prof. Zoll: Obecnie nie mamy Trybunału Konstytucyjnego

Krytycznie wobec obecnej roli Trybunału Konstytucyjnego (TK) wypowiedział się jego były prezes prof. Andrzej Zoll. Przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki wyraził dziś smutek z powodu odmowy przez Trybunał rozpatrzenia wniosku poselskiego nt. konstytucyjności tzw. aborcji eugenicznej przez Trybunał Konstytucyjny. Komentując to oświadczenie prof. Zoll stwierdził w rozmowie z KAI: „obecnie nie mamy Trybunału Konstytucyjnego”.

W wydanym dziś oświadczeniu przewodniczący KEP zauważył, że „w przeszłości Trybunał Konstytucyjny zapisał się chwalebnie w polskiej debacie na temat prawnej ochrony dziecka poczętego”. Przywołał też orzeczenie Trybunału z 1997 r., kiedy kierował nim prof. Andrzej Zoll, w którym stwierdzono m.in., że od momentu powstania życie ludzkie staje się wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej”.

Nawiązując do tamtego orzeczenia, prof. Zoll przyznał, że Trybunał nie odnosił się w nim do zagadnienia tzw. aborcji eugenicznej. "Nie mogliśmy się wypowiadać na temat innych przesłanek, mogliśmy rozpatrywać sprawę tylko w zakresie wniosku – to jest zasada, która nas wiązała” - powiedział.

Proszony o odniesienie się do faktu, iż TK nie rozpatrzył wniosku poselskiego nt. aborcji eugenicznej prof. Zoll powiedział: „Nie bardzo mógłbym to skomentować, bo szczerze mówiąc obecnie nie mamy Trybunału Konstytucyjnego i to trzeba podkreślić. To, co jest w Trybunale Konstytucyjnym, to jest po prostu kpina”.

Były prezes TK dodał, że postępowanie Trybunału świadczy o tym organie jak najgorzej i dodał, że organ ten nie prowadzi żadnych prac. „Jest bardzo zależny od stanowiska partii rządzącej” – zakończył prawnik.

Prof. Andrzej Zoll był m.in. członkiem Komisji Kodyfikacyjnej prawa karnego przy Ministerstwie Sprawiedliwości. Pełnił m.in. funkcje prezesa Trybunału Konstytucyjnego i Rzecznika Praw Obywatelskich.

Przypomnijmy, że w wydanym dziś oświadczeniu przewodniczący Episkopatu napisał m.in.: „Ze smutkiem przyjęliśmy odmowę rozpatrzenia wniosku poselskiego odnoszącego się do kwestii konstytucyjności tzw. aborcji eugenicznej przez Trybunał Konstytucyjny”.

Abp Gądecki przywołał orzeczenie TK z 1997, w którym napisano, że: „Demokratyczne państwo prawa jako naczelną wartość stawia człowieka i dobra dla niego najcenniejsze. Dobrem takim jest życie, które w demokratycznym państwie prawa musi pozostawać pod ochroną konstytucyjną w każdym stadium jego rozwoju”.

Przewodniczący KEP wskazał, że „obowiązujące w Polsce przepisy o prawnej ochronie życia ludzkiego, za sprawą zamieszczonych w ustawie tzw. wyjątków, wciąż naruszają wspomnianą zasadę demokratycznego państwa prawnego”.

W oświadczeniu abp Gądecki stwierdza, że brak decyzji Trybunału Konstytucyjnego sprawia, że w kolejnych latach zabijane będą setki dzieci, tylko dlatego, że są bezbronne i poszkodowane przez los.

„Wyrażam jednocześnie moje rozczarowanie z powodu niedotrzymania jak dotąd obietnicy wyborczej złożonej kiedyś przez partię rządzącą o ochronie życia od poczęcia” – napisał abp Stanisław Gądecki.

« 1 »
  • Wojt
    13.11.2019 14:21
    Tu chodzi o ochronę życia ludzkiego.
    doceń 8
  • pogodzona
    13.11.2019 19:17
    Bardzo smutna konstatacja wysokiej klasy Autorytetu Prawniczego. Tylko czy spowoduje rachunek sumienia u tych, do których się odnosi?? Dlaczego wątpię ??
    doceń 3
  • seitz
    13.11.2019 23:13
    Macie odwagę. Idziecie pod prąd wielu grupom interesów. Od władzy sądowniczej, przez markety, zagranicę, mafie vatowskie, czyścicieli kamiennic i wiele innych. Dotychczas nic na tym nie tracicie, wręcz przeciwnie.
    Miejcie odwagę poprawić zgniły kompromis aborcyjny sprzed lat.
    doceń 2
  • dirk
    14.11.2019 01:11
    Rozwinę myśl byłego Wielkiego Konstytutora. W Polsce nie mamy teraz żadnych sądów ani trybunałów. Jest kpina - z prawa i Narodu. Sądy od najniższych do Najwyższych zajmują się tylko robieniem na złość demokratycznie wybranym Władzom i co za tym idzie głupiemu i godnemu pogardy Społeczeństwu, które znowu źle (dla nich) wybrało. Wszyscy zwalczający legalne władze polskiego Państwa mogą liczyć na całkowitą bezkarność i sympatię, jeśli nawet ktoś ich do tego sądu przywlecze. Wiedzą że mogą pozwolić sobie dosłownie na wszystko i z tej swojej bezkarności oczywiście korzystają. Sędzia który dopuszcza i wspiera czyjąkolwiek bezkarność, a upokarza czy wręcz katuje dwugodzinnym przesłuchaniem na stojąco starszą osobę która na tę bezkarną bezczelność ośmieliła się poskarżyć, z definicji sędzią być przestaje, a miejsce gdzie zasiada przestaje być sądem. C.b.d.u.
    doceń 7
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama