107,6 FM

Po Marszu Niepodległości: Czarnoskóry Polak formalnie oskarżył Verhofstadta o zniewagę i zniesławienie. Ale Belg najpewniej uniknie odpowiedzialności

Parlament Europejski prawdopodobnie nie uchyli immunitetu lidera liberałów Guy Verhofstadta. Najpewniej nie odpowie on więc przed polskim sądem za stwierdzenie, że podczas warszawskiego Marszu Niepodległości w 2017 r. „na ulice Warszawy wyszło kilka tysięcy faszystów, neonazistów, białych suprematystów”. Prywatny akt oskarżenia przeciw Verhofstadtowi złożył jeden z uczestników Marszu, czarnoskóry i niepełnosprawny działacz społeczny dr Bawer Aondo-Akaa.

Cała ta sprawa bardzo się ślimaczy. Akt oskarżenia został złożony jeszcze w grudniu 2017 r. na podstawie art. 212 i art. 216 kodeksu karnego (mówią one o zniesławieniu i znieważeniu). Do Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego wpłynął także wniosek o pociągnięcie Guy Verhofstadta do odpowiedzialności dyscyplinarnej z powodu naruszenia przezeń regulaminu europarlamentu. Dr Aondo-Akaa dopuścił przyjęcie przeprosin, skierowanych do wszystkich uczestników Marszu Niepodległości, połączonych ze wspólnym złożeniem wieńców pod Grobem Nieznanego Żołnierza. Nic takiego jednak nie nastąpiło.

- Sąd rejonowy w Warszawie tymczasem przewlekał postępowanie - powiedział "Gościowi Niedzielnemu" adwokat doktora Aondo-Akaa, prezes instytutu Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski. - Najpierw chciał umorzyć sprawę, a następnie uznał się za niewłaściwy do występowania z wnioskiem o uchylenie immunitetu Verhofstadta. Dopiero dwie interwencje sądów wyższej instancji zmieniły jego postanowienia - dodał mec. Kwaśniewski.

Wczoraj na niejawnym posiedzeniu sprawię uchylenia immunitetu dyskutowała Komisja Prawna PE - poinformował europoseł Kosma Złotowski (PiS/EKR).

- Guy Verhofstadt bronił się, że regulamin PE pozwala mu na swobodę wypowiedzi w trakcie debat plenarnych, a swoje słowa oparł o artykułach, które czytał w brytyjskiej prasie. Cytował treść rasistowskich transparentów, które się na marszu pojawiły. Akt oskarżenia odbiera jako zemstę środowisk katolicko-fundamentalnych na nim, szczególnie za zaangażowanie w procedurę z art. 7 (Traktatu o Unii Europejskiej) przeciw Polsce. Uważa, że próbuje się go uciszyć poprzez polski wymiar sprawiedliwości - relacjonował Kosma Złotowski.

Dodał, że w swym stanowisku odrębnym zauważył, iż wolność wypowiedzi gwarantowana w PE nie daje nikomu prawa do obrażania i pomawiania, a rzucanie obelgami jest przekroczeniem granicy wolności słowa. - Czerpanie wiedzy z mediów nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Zachęcałem też Verhofstadta, żeby miał odwagę bronić swojego stanowiska i honoru przed sądem, skoro jest tak pewny swoich racji, szczególnie że ogromna grupa osób poczuła się urażona jego wypowiedzią. Przypomniałem też, że standardy w PE są podwójne także w kwestii wolności słowa i niektórym posłom wolno więcej - stwierdził europoseł Złotowski.

Wypowiedzi większości przedstawicieli ugrupowań europarlamentarnych nie pozostawiają jednak złudzeń - Komisja Prawna zarekomenduje nieuchylenie immunitetu, a PE najprawdopodobniej przychyli się do jej opinii. Głosowanie PE w tej sprawie odbędzie się prawdopodobnie podczas sesji w dniach 10-12 marca albo 31 marca - 2 kwietnia.

- Zastanawiające standardy praworządności w Unii Europejskiej. Nikt nie zawiadomił pokrzywdzonego Bawera Aondo-Akaa i jego obrońców o debacie i rozpatrywaniu przez (Komisję Prawną - przyp. JD) PE wniosku polskiego sądu karnego o uchylenie immunitetu Guy Verhofstadta - skomentował mec. Kwaśniewski.

Dr Bawer Aondo-Akaa (ur. 1985) jest specjalista katolickiej nauki społecznej, znanym działaczem społecznym, obrońcą życia. Urodził się jako syn Polki i Nigeryjczyka. W niemowlęctwie przeszedł chorobę, która spowodowała, że porusza się na wózku inwalidzkim.

Guy Verhofstadt (ur. 1953) był premierem Belgii. Obecnie przewodniczy grupie liberalnej w Parlamencie Europejskim (ALDE).

Po Marszu Niepodległości: Czarnoskóry Polak formalnie oskarżył Verhofstadta o zniewagę i zniesławienie. Ale Belg najpewniej uniknie odpowiedzialności   Guy Verhofstadt EPP Group in the CoR / CC 2.0

 

« 1 »
  • seitz
    30.01.2020 22:35
    Wielokrotnie słuchałem pełnych wypowiedzi pana Bawera Aondo-Akaa łącznie z wywiadem z nim i mogę stwierdzić, że jest to wspaniały człowiek.
    Wielokrotnie słuchałem też wypowiedzi pana Guya Verhofstadta i... nastała niezręczna cisza.
    Szczęśliwi obudzą się Brytyjczycy już pojutrze.
    doceń 12
  • paszczyk2
    31.01.2020 08:56
    Pytanie jest takie, dlaczego posiedzenie Komisji Prawnej PE odbyło się w trybie niejawnym? PE próbuje zadusić sprawę nawet w taki sposób. Sukcesem jest natomiast to, że do takiego posiedzenia w ogóle doszło i że GV musiał się tłumaczyć.
    doceń 10
  • halinkaa
    31.01.2020 12:44
    UE w tym Polska rządzone przez osoby z mądrością i rozeznaniem na poziomie przekazów ze zbitek medialnych, strach się bać co oni jeszcze mogą się z tych swoich telewizorów dowiedzieć, biorąc pod uwagę pod jaką linię działa BBC czy jakie tam inne ARTE; też zabrano się za książki, by ciągnąć po odpowiedniej linii - niejaki Jack Fairweather napisał dobrze nagłaśnianą książkę o Pileckim przy czym chyba się najpierw naczytał Kosińskiego i Grossa dla opisania didaskaliów
    doceń 3
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama