107,6 FM

Tynieccy benedyktyni o szczegółach sprawy zakonnika podejrzanego o molestowanie małoletniej

Rzecznik prasowy opactwa benedyktynów w Tyńcu o. Grzegorz Hawryłeczko OSB wydał dokument, opisujący przebieg sprawy o. Artura W., byłego proboszcza i zastępcy opata, który podejrzany jest o molestowanie seksualne małoletniej.

Oto treść tekstu, noszącego tytuł: "Oświadczenie i wyjaśnienie":

"Oświadczamy, że w dniu 6 lutego o. Artur W. został zatrzymany przez policję na podstawie postanowienia Prokuratury Rejonowej Kraków-Podgórze. Po przesłuchaniu w dniu 8 lutego został mu postawiony zarzut z art. 200 § 1 o dopuszczanie się innych czynności seksualnych wobec osoby małoletniej. O. Artur nie przyznał się do stawianego mu zarzutu. Zastosowano wobec niego środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym. Do czasu wyjaśnienia sprawy przez prokuraturę o. Artur W. pozostaje zawieszony w sprawowaniu posługi duszpasterskiej. W tej sprawie klasztor w Tyńcu złożył zawiadomienie niezwłocznie po otrzymaniu informacji o możliwości popełnienia przestępstwa. Kwestia została również zbadana przez wewnętrzną komisję zakonu, a wyniki jej prac udostępniono prokuraturze.

W odpowiedzi na pojawiające się materiały prasowe dotyczące o. Artura W. informujemy, że przebieg sprawy był następujący: w kwietniu 2015 r. opat tyniecki mianował o. Artura przeorem, tj. zastępcą opata. Dwa lata później, w kwietniu 2017 r. klasztor został poinformowany, że istnieje podejrzenie dopuszczenia się w przeszłości przez o. Artura molestowania seksualnego na osobie dorosłej. Skargę wniosła kobieta, która miała być pokrzywdzona w tej sprawie. Opactwo poinformowało ją o możliwości złożenia zawiadomienia do prokuratury. Ponieważ nie zdecydowała się ona na podjęcie kroków prawnych, klasztor zawiesił o. Artura w posłudze duszpasterskiej i wysłał go do miejsca odosobnienia, w którym przebywał do 1 grudnia 2018 r. W tym okresie przeprowadzono wewnętrzne dochodzenie klasztorne, które nie potwierdziło wysuwanych podejrzeń. Kobieta, która zgłosiła skargę, była w tym czasie objęta przez opactwo opieką psychologiczną.

Ojciec Artur powrócił do klasztoru 1 grudnia 2018 r. Na okres próby utrzymano jego zawieszenie w pracy duszpasterskiej, a o. Artur rozpoczął pracę z psychologiem w celu oceny, czy jako duszpasterz odznacza się właściwą dojrzałością psychiczną.

20 września 2019 r. podejrzenie o molestowanie małoletniej zostało zgłoszone przełożonemu klasztoru przez rodzinę. Według tego zgłoszenia do molestowania miało dojść w 2010 r. Zgłoszenie to dotyczyło innej osoby niż ta, która złożyła poprzednią skargę. Opactwo wysłało doniesienie w tej sprawie do prokuratury 23 września. Klasztor zaoferował tej rodzinie wszelką dostępną pomoc. W związku z tym utrzymano ograniczenia wobec o. Artura: nie mógł przewodniczyć mszy, głosić kazań, rekolekcji, spowiadać, udzielać komunii; nie miał kontaktu z gośćmi opactwa, a każde opuszczenie klasztoru było szczegółowo ustalane. Na określonych warunkach miał pozwolenie na odwiedzanie krewnych w rodzinnym mieście, gdzie został zatrzymany 6 lutego na dworcu kolejowym. Informacji o jego miejscu pobytu w tym dniu udzielił policji klasztor.

W latach 2003–2013 o. Artur pełnił funkcję proboszcza parafii tynieckiej. Religii nauczał bez przerwy od 1997 r. aż do 2013 r. Zaznaczamy, iż nieprawdziwe są informacje o tym, że o. Artura odsunięto od nauczania religii w związku z oskarżeniami.

Ponieważ w tej sprawie toczy się zarówno postępowanie w prokuraturze, jak i postępowanie kanoniczne, wszystkie osoby, które posiadają informacje o możliwych nadużyciach seksualnych popełnionych przez przedstawicieli opactwa, prosimy zarówno o współpracę z organami ścigania, jak i o przekazanie tych wiadomości władzom klasztoru lub delegatowi ds. ochrony dzieci i młodzieży. Podkreślamy naszą gotowość do wysłuchania i wspierania osób, które mogły doświadczyć jakiejkolwiek przemocy. Dobro pokrzywdzonych i ujawnienie pełnej prawdy na temat stawianych oskarżeń są dla nas najwyższym priorytetem" - podkreślił w imieniu tynieckich benedytynów o. Grzegorz Hawryłeczko.

« 1 »
  • Anonim (konto usunięte)
    13.02.2020 16:34
    I tak powinna wyglądać polityka informacyjna Kościoła. Prosto i na temat, bez pozostawiania miejsca na zbędne medialne spekulacje i zbędne rzucanie oskarżeń bez pokrycia.
    doceń 16
  • gorolaz
    13.02.2020 19:19
    No właśnie. W Krakowie duchowni wobec których wysuwane są oskarżenia o nadużyciach seksualnych odsuwani są na czas wyjaśnienia sprawy od pracy duszpasterskiej. I tak powinno być. A w Gliwicach? Kuria gliwicka sama informuje prokuraturę w lipcu 2019 o możliwych nadużyciach przez ks. Andrzeja N. a następnie jakby nigdy nic kieruje go od września do naszej parafii p.w. Wszystkich Świętych w Gliwicach jako wikarego, nie informując nawet proboszcza o ciążących podejrzeniach wobec księdza (sic!). Dziwne również było to, że ogłoszone zostało, że na parafię przyjdzie inny wikary a skierowano nagle ks , Andrzeja. Po przyjściu nowy wikary zostaje ... opiekunem Marianek i ministrantów i nauczycielem religii w liceum!. Nagle w styczniu ku osłupieniu wszystkich parafian zostaje aresztowany. Kuria gliwicka wydaje oświadczenie (żal, ubolewanie, smutek itp.) W międzyczasie śledztwo prokuratury ujawnia nadużycie wobec osoby małoletniej (zdjęcia nagiej 16-latki w telefonie księdza). Pragnęlibyśmy usłyszeć co ma do powiedzenia przede wszystkim nam parafianom kościoła p.w. Wszystkich Świętych Kuria Gliwicka. Gdyby ks. Andrzeja odsunięto od pracy duszpasterskiej na czas wyjaśnienia sprawy nie narażono by parafian na przeżywanie takiej traumy. A jeżeli w toku śledztwa oskarżenia okażą się prawdziwe, co powie Kuria nam rodzicom Marianek i ministrantów narażając ich na niebezpieczeństwo?
    doceń 8
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama