107,6 FM

Dokumenty ochronne

Stolica Apostolska nakazuje lokalnym Kościołom wcielanie zasad ochrony nieletnich przed nadużyciami. Ciągle jednak potrzebne są zmiany w procedurach, np. przyznanie poszkodowanemu przywilejów strony w procesie.

O tym wszystkim rozmawiano podczas konferencji w Warszawie. Spotkali się przedstawiciele Kościołów z 20 państw naszego regionu. Obecni byli też członkowie Papieskiej Komisji ds. Ochrony Małoletnich z jej przewodniczącym kard. Seánem O’Malleyem.

Nowa formacja

Jak mówiła należąca do papieskiej komisji Hanna Suchocka, z rozmów podczas konferencji wynikało, że w Bułgarii czy na Białorusi, gdzie katolicy nie stanowią większości, problem nadużyć jest uważany za marginalny. Jak tłumaczyła, wiele osób z tych krajów zakłada, że skoro przez lata brakowało im księdza, to lepiej, żeby jakiś duchowny był obecny, nawet jeśli pod jego adresem pojawiają się zarzuty.

Po zakończeniu konferencji abp Wojciech Polak, prymas Polski, przypomniał, że w polskich seminariach już kilka lat temu zaczęto wprowadzać zmiany w formacji kleryków. Odniósł się w ten sposób do zarzutu, jaki postawił ks. prof. Tomáš Halík. Duchowny z Pragi stwierdził, że seminaria, zwłaszcza środkowoeuropejskie, często nie przygotowują duchowo i psychicznie do życia w celibacie. – W każdym seminarium diecezjalnym i zakonnym na początku przeprowadzane są badania psychologiczne. To są standardy, które zostały wprowadzone przed laty – podkreślił arcybiskup Polak. Przypomniał też, że w Gnieźnie odbywa się co roku szkolenie dla wychowawców seminaryjnych dotyczące sfery psychoseksualnej człowieka. W ostatniej edycji, w styczniu 2020 roku, uczestniczyło 40 osób: rektorów, ojców duchownych i prefektów seminariów diecezjalnych i zakonnych z całej Polski.

Status świadka

Zmiany prawne wprowadza również Stolica Apostolska. W 2019 roku opublikowano dokument „Vos estis lux mundi”, w którym papież nakazał utworzenie we wszystkich diecezjach biur przyjmujących skargi, zobowiązał wszystkich duchownych do zgłaszania nadużyć i określił metody działania w przypadku tuszowania przestępstw przez biskupów czy przełożonych zakonów. To zresztą kolejna z serii papieskich decyzji, których wydawanie zwiększyło się na początku zeszłej dekady. Jak przypomniała Hanna Suchocka, wcześniej obowiązywały regulacje z 2001 roku. W 2010 roku Benedykt XVI wprowadził nowe normy działania dotyczące przestępstwa molestowania seksualnego osoby nieletniej lub niepełnosprawnej umysłowo. Pięć lat później papież Franciszek zatwierdził specjalny wydział sądowy do badania zarzutów tuszowania pedofilii stawianych biskupom. W grudniu 2019 roku Ojciec Święty zniósł obowiązek zachowania tajemnicy papieskiej w sprawach dotyczących nadużyć seksualnych, co ułatwia współpracę z organami państwowymi. Z kolei w 2021 roku została opublikowana nowa Księga VI Kodeksu prawa kanonicznego, porządkująca kościelne przepisy karne.

Czy to wystarczające zmiany? Z pewnością potrzebne są kolejne. Hanna Suchocka zaznaczyła, że komisja będzie sugerowała papieżowi zwiększenie jawności. Kiedy z powodu tuszowania nadużyć biskup jest usuwany z urzędu, konkretny powód tej decyzji nie zostaje podany. Nie wiadomo, czy hierarcha jedynie zlekceważył doniesienia o tym, że któryś z księży molestuje nieletnich, czy może pomagał to ukryć. Uczestnicy warszawskiej konferencji zwrócili też uwagę, że w procesie kanonicznym osoba molestowana jest formalnie tylko świadkiem, więc nie ma praw przysługujących stronie. Nie ma zatem większego wpływu na bieg sprawy ani nawet informacji o niej. Mówił o tym o. Tarsycjusz Krasucki, który jako nastolatek został wykorzystany przez księdza. – Karny proces kanoniczny trwał 17 lat. Od ostatecznego kanonicznego wyroku na mojego krzywdziciela minęło już ponad pół roku. Wyrok zapadł, ale go nie ogłoszono. Czyli do tej pory Kościół wciąż w żaden sposób nie potwierdził oficjalnie ani mojej krzywdy, ani winy mojego krzywdziciela – mówił o. Krasucki.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama