Jan dba o czystość w ZAZ-ie. Jak mówi Agnieszka, robi to z taką dokładnością, której można pozazdrościć. Jest oddany swojemu zajęciu i mimo niepełnosprawności od dwóch lat jest samodzielny. Na mieszkanie czekał 22 lata, ale warto było. O swojej pracy i powołaniu oboje opowiadają w audycji Moja Historia: