Bytom i Jastrzębie-Zdrój należą do miast regionu, które mogą stanąć przed poważnymi problemami finansowymi w 2026 roku. Samorządy alarmują, że otrzymają znacznie mniej środków z tytułu wpływów z podatków niż w latach poprzednich.
Prezydent Bytomia, Mariusz Wołosz, poinformował, że miasto otrzyma niższe wpływy z podatków, niż wynikało to z wcześniejszych prognoz. Jak ocenił, wyliczenia Ministerstwa Finansów są „mylne” i „nieprawidłowe”. Dziś (5 listopada) prezydent Wołosz udał się do Warszawy, gdzie przedstawił swoje stanowisko podczas posiedzenia jednej z sejmowych komisji.
O korektę rządowych wyliczeń zabiega również Jastrzębie-Zdrój, które – jak poinformował prezydent Michał Urgoł – otrzyma w przyszłym roku o 22 miliony złotych mniej niż w roku poprzednim. Zdaniem władz miasta, to zdecydowanie niższa kwota niż wynikałoby z obliczeń lokalnych urzędników.
Oba samorządy zapowiadają współpracę i wspólne działania na rzecz obrony miejskich budżetów.