Ostatnie pożegnanie posła Łukasza Litewki w parafii św. Joachima w Sosnowcu. Prezydent Karol Nawrocki odznaczył pośmiertnie posła Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Ceremonia odznaczenia odbyła się przed rozpoczęciem Eucharystii.
Dyrektor Biura Odznaczeń i Nominacji Kancelarii Prezydenta RP poinformował, że na podstawie art. 138 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustawy o orderach i odznaczeniach, postanowieniem prezydenta Karola Nawrockiego, pośmiertnie uhonorowano Łukasza Litewkę Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w działalności publicznej i społecznej. Odznaczenie z rąk prezydenta odebrał ojciec zmarłego, Zdzisław Litewka.
Mszy świętej żałobnej przewodniczył biskup Artur Ważny, ordynariusz sosnowiecki. W homilii podkreślił, że wobec takiej straty cisza staje się najuczciwszą formą spotkania, a jednocześnie przestrzenią poszukiwania nadziei – w słowach Ewangelii oraz w świadectwie życia, jakie pozostawił po sobie zmarły.
Kaznodzieja zaznaczył, że Łukasz Litewka był człowiekiem, który pokazał, iż prawdziwe dobro nie potrzebuje rozgłosu ani deklaracji, by przemieniać rzeczywistość. Jego postawa dowodziła, że siła oddziaływania nie zależy od głośnych słów, lecz od autentyczności serca.
Bp Ważny nawiązał do liturgii słowa, przypominając obraz Boga jako światła. Odnosząc się do pytań o sens nagłej śmierci, wskazał, że obecność Boga wyraża się w dobru, które zmarły pozostawił w innych ludziach. Podkreślił, że w perspektywie Ewangelii śmierć nie jest końcem, lecz przejściem, a miłość i dobro nie ulegają zniszczeniu.
Ordynariusz sosnowiecki przypomniał również społeczne zaangażowanie zmarłego posła, który – jak mówił – konsekwentnie stawał po stronie osób zapomnianych i potrzebujących. Jego życiowe motto o drugiej szansie określił jako praktyczne odczytanie przesłania Ewangelii. Dziękując uczestnikom uroczystości za obecność, zaznaczył, że jest ona świadectwem więzi i wartości, którym zmarły pozostał wierny.
Biskup odniósł się także do krytycznych słów Łukasza Litewki wobec Kościoła, interpretując je jako wyraz troski i wezwanie do odnowy. W imieniu wspólnoty kościelnej poprosił o wybaczenie za błędy i zaniedbania duchownych.
W dalszej części homilii podkreślił, że działalność zmarłego była bliska ewangelicznemu przesłaniu Jezusa – otwartemu na każdego człowieka, bez względu na jego sytuację czy poglądy. Zaznaczył, że istotą wiary jest wrażliwość na drugiego człowieka, a nie nieskazitelność życiorysu.
Nawiązując do fragmentów Ewangelii, bp Ważny mówił o potrzebie budowania relacji jako źródła mądrości życia oraz o sile, która pozwala zachować wrażliwość mimo trudności.
Zwracając się do zmarłego i jego bliskich, podkreślił trud jego zaangażowania i wyraził nadzieję, że znajdzie on odpoczynek. Rodzinie przypisał szczególną rolę w kształtowaniu jego postawy wrażliwości i empatii. Zapewnił, że więź miłości nie ustaje, lecz przekracza granice śmierci.
fot./Piotr Molęcki /Kancelaria Sejmu
Do przyjaciół i uczestników uroczystości skierował apel, by dziedzictwo zmarłego – oparte na służbie, szacunku i współczuciu – stało się inspiracją do budowania wspólnoty otwartej i solidarnej.
W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyli prezydent Karol Nawrocki z małżonką, premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat. W Sosnowcu zgromadziły się tysiące osób, a dla uczestników przygotowano telebimy.
Po Mszy świętej zaplanowano dalszą część ceremonii na cmentarzu parafialnym, która – zgodnie z wolą rodziny – miała mieć charakter prywatny.