Dramat dzisiejszego patrona zaczął się w 1963 roku od listów. To niesamowite, bo dane mu było przeżyć zarówno pierwszą, jaki i druga wojnę światową.
Czy każdy ochrzczony jest apostołem, czyli zobowiązanym do troski o zbawienie swoje i drugiego człowieka? Tak
Kościół pod wezwaniem św. Męczenników Jana i Pawła w Katowicach-Dębie został zamknięty do odwołania z powodu zakażenia koronawirusem, potwierdzonego u jednego z księży. Taką informację wczoraj podała parafia. Księża poprosili parafian o duchową łączność, zrozumienie i modlitwę.
Czy każdy ochrzczony jest apostołem, czyli zobowiązanym do troski o zbawienie swoje i drugiego człowieka?
8 grudnia rozpoczyna się w Krakowie proces beatyfikacyjny ks. Piotra Skargi. Zaprzysiężeni członkowie trybunału zbadają życie i dzieła Sługi Bożego.
Jeżeli w naszej głowie funkcjonuje automatyczne skojarzenie, łączące obraz księdza w obozie koncentracyjnym z męczennikiem polskiej narodowości, to dzisiaj nieco nad tą naszą pierwszą myślą popracujemy.
Ta historia po ludzku powinna zakończyć się inaczej. Urodzony przedwcześnie w 1824 roku w wielodzietnej kanadyjskiej chłopskiej rodzinie, od samego początku Luigi Zeffirino Moreau nie rokował dobrze na przyszłość.
- Pracował ofiarnie i duszpastersko bardzo skutecznie - mówił w kazaniu podczas Mszy pogrzebowej abp Alfons Nossol, przyjaciel śp. ks. prof. Huberta Dobioscha.
Bohater dzisiejszej opowieści przyszedł na świat w 1835 roku, w rodzinie wiejskiego listonosza, koło Wenecji. W domu się nie przelewało, ale ponieważ pilnie się uczył, dostał się do gimnazjum.
Przez większość swojego życia Małgorzata była szanowaną żoną burmistrza Dublina i matką dziesięciorga dzieci, z których pięcioro dożyło wieku dojrzałego, a jedno pozbawiło ją życia
redakcja@radioem.pl tel. 32/ 608-80-40sekretariat@radioem.pl tel. 32/ 251 18 07