Benedykt XVI o kard. Sarahu: Liturgia Kościoła jest w dobrych rękach

dodane 18.05.2017 17:14

RADIO WATYKAŃSKIE |

Powinniśmy być wdzięczni Papieżowi Franciszkowi, że prefektem kongregacji odpowiedzialnej za sprawowanie liturgii w Kościele mianował kard. Roberta Saraha, mistrza duchowości, ciszy i wewnętrznej modlitwy. Dzięki temu liturgia jest w dobrych rękach – napisał Benedykt XVI w posłowiu do angielskiego wydania książki gwinejskiego purpurata i biblisty pt. „The Power of Silence - Siła ciszy”.

Benedykt XVI o kard. Sarahu: Liturgia Kościoła jest w dobrych rękach   Tomasz Gołąb /Foto Gość Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów kard. Robert Sarah podczas prezentacji swojej najnowszej książki „Bóg albo nic. Rozmowa o wierze” w siedzibie KEP

Papież Senior dzieli się wrażeniami z lektury. Przyznaje, że książka ta przywodzi mu na myśl pochwałę milczenia w liście św. Ignacego Antiocheńskiego do Efezjan. Przypomina, że milczenie jest niezbędne, aby zrozumieć Słowo Boże. Żadna wiedza historyczna ani nawet najlepsze komentarze nie są w stanie zastąpić ciszy. Takiej postawy uczy nas sam Jezus, który często udawał się na odludne miejsca, na górę, by się modlić. „Wiemy, że Jego przemówienia, Jego słowo wypływały z milczenia i tylko tak mogły dojrzewać” – pisze Benedykt XVI.

Papież Senior dodaje, że takiego trwania na milczeniu z Jezusem uczy nas również kard. Sarah w tej książce. Czyni to, dzieląc się własnym doświadczeniem. Wskazuje też na to, co grozi Kościołowi, kiedy brakuje w nim milczenia, a Słowo zastępuje się wielosłowiem. Przytacza też przestrogę, która jak zauważa, powinna być okazją do rachunku sumienia dla każdego biskupa: „Zdarza się, że dobry, pobożny kapłan, kiedy zostanie wyniesiony do godności biskupiej, szybko popada w przeciętność i troszczy się o światowy sukces. Przygnieciony ciężarem obowiązków, które na niego spadają, zatroskany o swą władzę, znaczenie i materialne potrzeby swego urzędu, stopniowo podupada na duchu” – napisał cytowany przez Benedykta XVI kard. Sarah.

Papież Senior podkreśla, że „jest on duchowym nauczycielem, który przemawia z głębi milczenia z Bogiem, w oparciu o swe wewnętrzne zjednoczenie z Nim i dzięki temu każdemu z nas ma coś do powiedzenia”. Jego zdaniem uzdalnia go to również do zajmowania się liturgią Kościoła.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| BENEDYKT XVI, KARD. SARAH, PAPIEŻ FRANCISZEK

Przeczytaj komentarze | 7 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 Gość 20.05.2017 22:38
Niezalogowany użytkownik Dlaczego mamy sprowadzać liturgię do czasu przedsoborowego? Wystarczy z całą subtelnością stosować rubrycele i wskazania OWDMR i liturgia będzie celebrowana godnie.
Plusów: 0 Boguś 20.05.2017 22:13
Niezalogowany użytkownik
Kard. Sarah wzywa do odprawiania Mszy ad orientem
Kard. Sarah wzywa do odprawiania Mszy ad orientem

GOŚĆ NIEDZIELNY DODANE 06.07.2016 AKTUALIZACJA 07.07.2016
Kardynał Robert Sarah podczas wtorkowej konferencji "Sacra Liturgia" w Londynie wzywał biskupów do powrotu do odprawiania Mszy ad orientem, a wiernych - do klękania do Komunii Świętej.
Plusów: 2 Gość 19.05.2017 15:55
Niezalogowany użytkownik Istnieje obawa, ze sam kard. Sarah niewiele może zdziałać. Ma przeciwko sobie większość hierarchów Kościoła, którzy nie palą się do powrotu do Mszy trydenckiej. Bez odgórnego zarządzenia taka Msza będzie tylko jednostkowo odprawiana w niektórych parafiach i w niedogodnych godzinach. W kościele od 50 lat zadomowiła się na dobre Msza posoborowa, wierni są przyzwyczajeni do "aktywności" zewnętrznej, niejednokrotnie zlecane są im do odczytania lekcje, modlitwa wiernych i śpiew. W niektórych parafiach działają nawet szafarze rozdajacy Komunię swiętą. Odkręcić to wszystko i sprowadzić Mszę świętą z powrotem do rytu przedsoborowego wydaje się wprost niemożliwe. Zresztą mało już kto pamięta jak wyglądała taka Msza, a przez te lata wiernym tłukło się do głowy, że teraz dopiero ludzie w kościele zostali docenieni i potraktowani z szacunkiem, bo kapłan nie odwraca się od nich plecami, jak dawniej, lecz stoi do nich przodem.
Plusów: 10 Gość 19.05.2017 10:08
Niezalogowany użytkownik Wypowiedzi kard. Saraha na temat powrotu do liturgii sprzyjającej duchowemu pogłębieniu i oddawaniu większej czci Bogu zasługują na najwyższy szacunek. Jego postulat, by kapłan powrócił do odprawiania mszy św. przodem do ołtarza, jest wyraźnym ukłonem w stronę rytu trydenckiego. To wspaniałe, że Kardynał z Afryki jest misjonarzem pośród neopogańskich Europejczyków Pytanie: jak długo będzie tolerowany w Watykanie. Jego pozycja zdaje się słabnąć.

wszystkie komentarze >