Prezes Katowice Airport: Paliwo lotnicze jest dziś trzykrotnie droższe niż przed konfliktem na Bliskim Wschodzie

- Paliwo lotnicze jest dziś trzykrotnie droższe niż przed konfliktem na Bliskim Wschodzie – mówił w Radiu eM prezes Katowice Airport, Artur Tomasik.

Prezes Katowice Airport: Paliwo lotnicze jest dziś trzykrotnie droższe niż przed konfliktem na Bliskim Wschodzie  

Branża lotnicza czeka na zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie. Powodem są problemy z paliwem lotniczym. Jak mówił w Radiu eM Artur Tomasik, prezes Katowice Airport - Polska jest w stosunkowo dobrej sytuacji, bo tego typu paliwo nie dociera do naszego kraju przez Cieśninę Ormuz. Jeśli sytuacja nie unormuje się jednak w najbliższych miesiącach, to możliwe są ograniczenia, które będą wprowadzały linie lotnicze z Azji, Hiszpanii, Włoch czy Wielkiej Brytanii. - Paliwo jest dziś trzykrotnie droższe niż przed konfliktem – powiedział Artur Tomasik. - W związku z tym, że ceny paliwa są wysokie, to bilety są o wiele droższe. Mam nadzieję, że do końca roku się to unormuje, aczkolwiek ta sytuacja będzie miała swoje konsekwencje jeszcze w przyszłym roku – dodał.

Co w związku z tym można doradzić pasażerom, którzy wahają się, czy kupić bilety lotnicze? - Na pewno dużą popularnością cieszą się kierunki europejskie, jak Hiszpania, Grecja czy Bułgaria, na których operują linie low-costowe. Trudno doradzać, bo sytuacja zmienia się co tydzień lub co miesiąc. Linie europejskie praktycznie nie operują w rejonie Zatoki Perskiej. Na pewno warto korzystać z oferty touroperatorów, którzy mają większą wiedzę i szacują ryzyko – powiedział Artur Tomasik.

Pytaliśmy też o zawieszenie lotów z Pyrzowic do Frankfurtu przez niemiecką Lufthansę. Dlaczego przewoźnik zdecydował, że nadal będzie korzystać z lotniska w pobliskim Krakowie? - Musimy spojrzeć na wiele wskaźników. Kraków i Wrocław to dwa miasta, gdzie przybywa mieszkańców. Na to linie lotnicze też patrzą. W ubiegłym roku lotnisko w Balicach obsłużyło 5 mln turystów, którzy przylecieli, by zobaczyć Małopolskę. W Katowicach było to 800 tys., z czego 30 proc. korzysta z lotniska, a w większości są to rodziny, które przylatują tu w odwiedziny – tłumaczył gość Radia eM.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..