Rz: Nadchodzi wielka reforma sądów powszechnych

dodane 13.03.2019 06:16

PAP |

Pół miliona spraw przejmą sędziowie pokoju, niekoniecznie prawnicy. Znikną sądy apelacyjne - pisze w środę "Rzeczpospolita".

Rz: Nadchodzi wielka reforma sądów powszechnych   Roman Koszowski /Foto Gość MS chce ponadto zlikwidować sądy apelacyjne jako "najmniej obciążone".

Jak podaje dziennik, Ministerstwo Sprawiedliwości przechodzi do drugiego etapu reformy sądownictwa. Według informacji "Rz" mają zniknąć sądy apelacyjne, zostaną okręgowe i regionalne. "Pojawi się wspólny dla wszystkich sędziów urząd: sędzia sądu powszechnego z ujednoliconą pensją" - czytamy w artykule.

"Rz" informuje, że "drobnymi sprawami karnymi mieliby się zająć sędziowie pokoju". Warunkiem koniecznym będzie w tym przypadku "życiowe doświadczenie". Sądy powszechne miałyby rozpatrywać jedynie odwołania od ich werdyktów. Sędziowie pokoju zajmą się prostymi sprawami o wykroczenia, których co roku do sądów rejonowych trafia ponad pół miliona.

MS chce ponadto zlikwidować sądy apelacyjne jako "najmniej obciążone". "W 2018 r. wpłynęło tam 118 tys. spraw, do rejonowych - 14 mln, czyli ponad sto razy więcej. W dużych miastach powstać mają wyspecjalizowane sądy do określonych kategorii praw: karne, gospodarcze, cywilne itp." - czytamy dalej.

Każdy sędzia stanie się sędzią sądu powszechnego. Znikną tym samym sędziowie sądu rejonowego, okręgowego i apelacyjnego. Po wprowadzeniu ławników do Sądu Najwyższego resort stawia na dalszy rozwój tzw. czynnika społecznego w wymiarze sprawiedliwości i chce realizować postulat "większej społecznej kontroli nad Temidą" - pisz "Rz".

Powstaną również rady doradcze przy sądach regionalnych, w ramach których ich członkowie, wraz z sędziami i prokuratorami, zaopiniują kandydatów na urząd sędziego, rozpatrzą skargi obywateli, jak również będą mogli żądać wszczęcia "dyscyplinarki" - informuje "Rzeczpospolita".

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| MS, PAP, PRZEGLĄD PRASY, RZECZPOSPOLITA, SĄDOWNICTWO

Przeczytaj komentarze | 6 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Jurek 13.03.2019 16:23
Niezalogowany użytkownik Kiedys to sie nazywalo koegiami ds wykroczen
Plusów: 1 Sędzia 13.03.2019 13:42
Niezalogowany użytkownik @N/A: Jeżeli osądzę dział spadku albo dokonam rozgraniczenia, to na którą partię "pracuję"? @Marek: 1. sędziowie mają zapisany w ustawie obowiązek podnoszenia swoich kwalifikacji zawodowych i są rozliczani z tego, czy w danym roku uczestniczyli w szkoleniu podnoszącym te kwalifikacje. 2. To nie Ministerstwo Sprawiedliwości powinno szkolić sędziów, bo nie ma do tego żadnych kompetencji. Ministerstwo to aparat urzędniczy obsługujący danego ministra. Szkoleniem zajmuje się przede wszystkim Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury.
Plusów: 4 nika 13.03.2019 12:04
Niezalogowany użytkownik Panie Marku, tzw. szkołę Duracza zamknięto w 1953r. Od tego czasu minęło ponad 65 lat, naprawdę już dawno nie orzekają osoby, które by ją kończyły. A zawód sędziego, podobnie jak inne wymagające aplikacji, to w sumie wieloletnie kształcenie, dużo dłuższe niż same studia. Skoro przywołał Pan Komedę, to z publikacji wynika, że nie przeprowadzono wówczas wszystkich możliwych dowodów. Kto i dlaczego ich nie ujawnił, nie wiem, Pan pewnie też nie. Nie siejmy ciągle emocji, bazujących na medialnych opiniach, bo ani one prawdziwe (generalizują, wyszukują wyłącznie sensacje), ani nic sensowego nie budują. Oj, łatwo Polaków ustanowić przeciw sobie. Tylko dlaczego na to pozwalamy?
Plusów: 2 n/a 13.03.2019 08:42
Niezalogowany użytkownik Powinno. Z tym że są nieusuwalni, niezawiśli, sami się sądzą i co im kto może zrobić. Jak co to na skargę do Brukseli albo gdzieś lecą. Oczywiście z tą niezawisłością to bajki, pracują dla jednej Partii, która nie rządzi. Po wyborach jednych i drugich trzeba to wszystko zaorać i zdefiniować od nowa.

wszystkie komentarze >