107,6 FM

Wielki Wtorek - jak go przeżyć?

- Koniec z bezpieczeństwem i towarzyszeniem. Nadchodzi czas doświadczenia, cierpienia, niepewności i próby - tłumaczy ks. Paweł Druszcz SDB, proboszcz parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego we Wrocławiu.

Wielki Wtorek jest trzecim dniem najważniejszego tygodnia w historii relacji człowieka z Bogiem. Warto wygospodarować czas, by stanąć z Bogiem "twarzą w twarz", choć przez kilka minut.

W parafii Najświętszego Serca Jezusowego przy Moście Grunwaldzkim we Wrocławiu można wyjątkowo spędzić przed Najświętszym Sakramentem Godzinę Miłosierdzia czyli godzinę 15. Siostry Matki Bożej Miłosierdzia modlą się wówczas Koronką do Miłosierdzia Bożego.

Wielki Wtorek to czas rachunku sumienia, żalu za grzechy, szczerej spowiedzi i mocnego postanowienia poprawy. Dla wielu to ostatni moment do szorowania podłogi i bielenia ścian na święta, ale nie warto rezygnować ze sprzątania we własnym sercu. We Wrocławiu organizowana jest NOC KONFESJONAŁÓW, podczas której księża w kilkunastu kościołach będą spowiadać do północy.

Co mówi nam Pismo Święte w Wielki Wtorek?

- Tego dnia do refleksji zmusza nas Piotr i Judasz, pierwszy i ostatni w gronie uczniów Jezusa. W liturgii słyszymy dwie wielkie zapowiedzi: zaparcia się Piotra i zdrady Judasza. Jezus ostrzega obu, aby zbytnio nie ufali sobie samym. Wiemy jednak, że Jego ostrzeżenie nie zapobiegło katastrofie - opowiada ks. Paweł Druszcz.

Judasz zdradził, a Piotr zaparł się Mistrza. Jak tłumaczy salezjanin, pewność siebie jest wrogiem człowieka, zwłaszcza w jego relacjach z Bogiem. Ona prowadzi do stanu, w którym chcesz poprawiać Boga, wiedzieć lepiej, posiadać lepszy plan.

- Deklaracji Piotra, że życie swoje odda za Jezusa, towarzyszy odpowiedź Mesjasza: „trzy razy się mnie wyprzesz". Zapowiedzi zdrady Judasza towarzyszy zaś głębokie wzruszenie Jezusa. Widzimy zatem dwóch uczniów, którym grozi wejście w noc, w ciemność, w pułapkę zastawioną przez szatana - opisuje ks. Druszcz.

Współcześnie wielu osobom wydaje się, że mogą osiągnąć zbawienie o własnych siłach. A człowiek nie potrafi zbawić siebie, ani zbawić kogoś innego. Może zrobić to tylko Bóg.

- Jezus wypowiada swoją mowę pożegnalną. To moment rozstania z Nauczycielem, którego znamy. Koniec z bezpieczeństwem i towarzyszeniem. Nadchodzi czas doświadczenia, cierpienia, niepewności i próby. Znamy testament Mistrza: „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie”. To miłość zwycięża śmierci, światłość zwycięża ciemność, a ty i ja możemy zmartwychwstać dzięki Miłosierdziu Boga.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama