107,6 FM

Bortniczuk: Porozumienie będzie przeciw głosowaniu korespondencyjnemu

Jako Porozumienie Jarosława Gowina zagłosujemy przeciw głosowaniu korespondencyjnemu, a konkretnie przeciw wprowadzeniu tego rozwiązania na wybory prezydenckie 10 maja - oświadczył w piątek poseł Kamil Bortniczuk z Porozumienia.

"Uważamy, że nie da się tego w sposób sprawny i bezpieczny przeprowadzić, ale przede wszystkim nie da się w warunkach konfliktu, bez ogólnej zgody, tak głębokiej zmiany warunków głosowania wprowadzić, aby mandat prezydenta nie był podważany" - przekonywał Bortniczuk, pytany w RMF FM, jak będzie głosował nad zgłoszonym przez PiS wnioskiem o wprowadzenie głosowania korespondencyjnego.

Podkreślił, że jego ugrupowanie prowadzi rozmowy z PiS w tej sprawie. "Jestem przekonany, że uda nam się jeszcze dzisiaj osiągnąć w tym zakresie porozumienie" - podkreślił Bortniczuk.

Poinformował, że Porozumienie przekonuje koalicjantów ze Zjednoczonej Prawicy, że nie da się sprawnie zorganizować, w tak krótkim terminie wyborów za pomocą głosowania korespondencyjnego. "Mamy bardzo mało czasu, bez porozumienia z opozycją ta ustawa weszłaby w życie na kilka dni przed wyborami" - argumentował. "To jest za mało czasu, aby skutecznie poinformować ludzi o tak radykalnej zmianie głosowania, aby zbudować zaufanie do takiego sposobu wyboru prezydenta, a więc i do wyników wyborów" - przekonywał.

Bortniczuk wyraził przekonanie, że 10 maja wybory się nie odbędą. "Nie uważam, aby mądre było angażowanie aparatu państwa, w to, aby jak najlepiej przeprowadzić wybory, a nie w to, aby walczyć o zdrowie i życie Polaków i polskie przedsiębiorstwa" - dodał.

Pytany, kiedy według Porozumienia powinny odbyć się wybory, wskazał na dwa scenariusze, zaznaczył, że toczą się na ten temat rozmowy.

"Jedną z alternatyw wskazał Jarosław Kaczyński w dzisiejszym porannym wywiadzie. Jest to kwestia zmiany konstytucji, w taki sposób, aby przedłużyć trwającą kadencję" - powiedział.

Bortniczuk powiedział, że "jeżeli taki projekt będzie złożony dzisiaj, albo najpóźniej w poniedziałek, to jeszcze istnieje możliwość, aby taka zmiana w konstytucji weszła w życie przed 10 maja 2020 r., a więc przed dniem wyborów".

Polityk był pytany, o scenariusz, w którym opozycja nie zgodzi się na zmiany w konstytucji. Zaznaczył, że ze strony polityków opozycji pojawiają się głosy, że w tej wyjątkowej sprawie rozważają poparcie takiego rozwiązania.

Odpowiadając na pytanie, czy Porozumienie zacznie dziś zbierać podpisy pod wnioskiem o zmianę konstytucji, odparł, że okaże się to za kilka godzin. Dodał, że on nie ma upoważnienia, do tego, aby pierwszy informować o tej inicjatywie. Wskazał, że w skład Porozumienia wchodzi 18 posłów, a aby złożyć projekt zmiany konstytucji potrzebowaliby podpisów 1/5 składu ustawowego izby, czyli 92 posłów. "+Plan B+ rownież mamy, ale proszę poczekać. Będziemy go oficjalnie komunikować ustami naszych liderów" - poinformował.

 

« 1 »
TAGI:
  • Anonim (konto usunięte)
    03.04.2020 08:58
    Czekam na polityków - ochotników którzy dziś wesprą swoja osobistą pomoce szpitale, osoby starsze uwiezione w domach, czy tych, którzy nie mogą domów opuścić. Idą Święta i może zamiast dywagowania o wyborach trzeba pomóc w zakupach, dostarczyć szpitalom sprzęt czy też szyć maseczki.
    A za chwilę liczę, że cała klasa polityczna w geście pomocy zagrożonym bezrobociem sama ograniczy swoje wynagrodzenia i zacznie na poważnie ratować gospodarkę. Bo wybory są dziś na ostatnim miejscu. I równie dobrze można ustawą wybrać AD na Prezydenta, bo 10 maja to będzie wyborcza fikcja.
  • dirk
    03.04.2020 15:08
    Ech, ci prawnicy. Żyją na swoim papierowym Księżycu. Tymczasem wiarygodne głosowanie korespondencyjne jest niewykonalne w ciągu miesiąca ze względów czysto technicznych i logistycznych, jeszcze w dodatku w warunkach paraliżu większości urzędów i firm. Możliwości są dwie. Albo do tego czasu zaraza tak się rozszaleje, że cała gospodarka i administracja się całkowicie rozpadnie, problemem będzie głód, zamieszki społeczne i niewydolność zakładów pogrzebowych, a wtedy stan będzie całkiem nadzwyczajny i wybory z głowy. Albo przyzwyczaimy się żyć i pracować z wirusem, wypracujemy wystarczające środki ochrony, które tak jak w sklepach, urzędach i zakładach pracy zastosuje się też do lokali wyborczych. Kto ma obawy i stwierdzi że ryzyko i tak się nie opłaca, zostanie w domu. Statystycy uważają za miarodajne ze sporą dokładnością wyniki sondaży na próbie 1000 obywateli, tu raczej w skali kraju te 100 000, a może i milion odważnych się znajdzie. A głodne kawałki że Prezydent "nie reprezentuje wszystkich Polaków", będzie sobie mogła Targowicja w brudne buty włożyć. A nawet życzmy jej z całego serca, by ich Kandydatka wybory wygrała i pokazała wreszcie jak to jest taką prezydentką wszystkich być. Nikt nie ma chyba wątpliwości, że ta osoba sprawdzi się w tej roli znakomicie. Jak w amerykańskim filmie.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama