Co zostaje po Roku Jubileuszowym? Rok 2025, przeżywany w Kościele jako Rok Jubileuszowy, dobiega końca. Dla metropolity katowickiego jego kluczowym słowem pozostaje „nadzieja". Chodzi o to, żebyśmy nie patrzyli na świat i na siebie wyłącznie przez pryzmat beznadziei, nawet jeśli takich sytuacji wokół nas nie brakuje. W Bogu zawsze mamy niezachwianą nadzieję - mówił.

Rok Jubileuszowy był - zdaniem metropolity katowickiego nie tylko czasem świętowania, ale także czasem obserwacji. - Żyjemy w świecie przesytu: bodźców, przyjemności, doznań. A mimo to pozostajemy nienasyceni - diagnozował. Jak dodał, ten brak spełnienia pokazuje, że prawdziwe nasycenie człowieka nie pochodzi z rzeczy doczesnych, ale od Boga.
Paryż i przypowieść o zaufaniu
Bezpośrednio przed wizytą w radiowym studiu arcybiskup wrócił z Paryża uczestniczył w 48. Europejskim Spotkaniu Młodych. To właśnie tam - jak podkreślał - szczególnie mocno wybrzmiało jedno słowo: zaufanie.
- Mamy dziś ogromny kryzys zaufania: w Kościele, we wspólnotach, między świeckimi i duchownymi. Tymczasem w Taizé widać, że bez zaufania na starcie nie da się niczego zbudować – mówił metropolita. Zwracał uwagę na różnorodność młodych uczestników: pochodzących z różnych krajów, kultur i tradycji chrześcijańskich, a mimo to potrafiących być razem.
Droga Trzech Króli i zaproszenie do spotkania
Na progu uroczystości Objawienia Pańskiego arcybiskup nawiązał do symboliki drogi Trzech Króli. - Oni szli, nie wiedząc dokładnie, kogo spotkają, ale prowadziło ich pragnienie sensu i prawdy - zauważył. Zachęcał, by w tej ewangelicznej postawie odnaleźć inspirację do osobistego szukania Chrystusa.
...a przede wszystkim lokalna, sprawy, które cieszą, martwią, niepokoją, bulwersują, decyzje, które zmienią nasze miasta, region a może nasze życie.
Zapraszamy do tych rozmów gości, którzy mają coś do powiedzenia: eksperci wyjaśniają, politycy się tłumaczą…
Trzymamy rękę na pulsie.