90 psów i ponad 100 kotów przebywa obecnie w bytomskim schronisku. Jak poinformował Śląski Wojewódzki Lekarz Weterynarii, zwierzęta zostały przebadane, a ich stan określono jako dobry.
Specjalną miejską jednostkę - Referat Opieki nad Zwierzętami - powołał bytomski Urząd Miasta. To właśnie referat będzie odpowiadał za prowadzenie placówki, po tym jak miasto rozwiązało umowę z poprzednim operatorem. Stało się tak po fali protestów oraz podnoszonych w mediach społecznościowych alarmów. Ewentualne nieprawidłowości bada już prokuratura. A prezydent Bytomia Mariusz Wołosz złożył wniosek o dołączenie gminy w charakterze poszkodowanego w tym postępowaniu:
Prezydenta krytykuje opozycyjny radny Maciej Bartków, który wskazuje, że los zwierząt z bytomskiego schroniska próbował nagłośnić już od wielu miesięcy:
Śląski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Konrad Kuczera wskazał, że alarmujące informacje przekazywane w mediach społecznościowych są badane przez prokuraturę w Mysłowicach:
A jednak, przypomnijmy, kilka dni temu (19 stycznia) miasto wypowiedziało umowę dotychczasowemu zarządcy. Kontrolę nad schroniskiem objął nowopowołany miejski Referat Opieki nad Zwierzętami, który zatrudnił w placówce nowych pracowników - to technicy weterynarii, pielęgniarze zwierząt i behawioryści.