- Jeśli kierowca będzie karany natychmiast o wykroczeniu, to może to przynieść efekt – mówił w Radiu eM Marek Głowania z Automobilklubu Śląskiego. Rozmawialiśmy o zaostrzonych przepisach drogowych.
W tym tygodniu weszły w życie nowe przepisy drogowe. Gdy przekroczymy prędkość o więcej niż 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym, to prawo jazdy możemy stracić od ręki. Czy to krok w słusznym kierunku? - Efekt jest związany z nieuchronnością kary. Jeśli kierowca będzie karany natychmiast po wykroczeniu, to jakiś efekt będzie przynosić. Skutek niebezpiecznej jazdy powinien być wykonywany tu i teraz. Natomiast ze skutecznością i egzekucją bywa różnie, egzekwowanie może być jeszcze skuteczniejsze – przyznał w Radiu eM Marek Głowania z Automobilklubu Śląskiego.
Dlaczego przepis, który budzi najwięcej emocji dotyczy właśnie dróg jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym? - Nie wiem, co ustawodawca miał na myśli. Oczywiście bezpieczeństwo ważne jest wszędzie, niezależnie od drogi. Myślę, że w przyszłości możemy zetknąć się z propozycją, żeby ten przepis rozszerzyć również na autostrady. Stoję na stanowisku, że taki przepis powinien obowiązywać na każdej drodze, również ekspresowej i autostradzie – mówił gość Radia eM.
Nasz gość przypomniał, że najbardziej bulwersujące opinię publiczną wypadki w ostatnich latach miały miejsce na autostradach. - Właśnie dlatego stoję na stanowisku, że jeśli wprowadzamy jakiś przepis, to powinien obowiązywać wszędzie - dodał Marek Głowania.
...a przede wszystkim lokalna, sprawy, które cieszą, martwią, niepokoją, bulwersują, decyzje, które zmienią nasze miasta, region a może nasze życie.
Zapraszamy do tych rozmów gości, którzy mają coś do powiedzenia: eksperci wyjaśniają, politycy się tłumaczą…
Trzymamy rękę na pulsie.