Polscy piłkarze owacyjnie powitani w Warszawie

dodane 29.06.2018 16:09

PAP |

Kilkuset kibiców owacyjnie powitało w piątkowe popołudnie piłkarzy reprezentacji Polski wracających z nieudanych dla nich mistrzostw świata w Rosji. Atmosfera na lotnisku im. Chopina w Warszawie przypominała wielkie święto.

Polscy piłkarze owacyjnie powitani w Warszawie   PAP/Paweł Supernak Robert Lewandowski na warszawskim lotnisku Okęcie

„Dziękujemy, dziękujemy...” i „Jesteśmy z wami, Polacy, jesteśmy z wami...” – to tylko niektóre z bardzo pozytywnych okrzyków wspierających kadrowiczów. Wrzawa w hali przylotów była tak duża, jakby futbolowi sympatycy czekali na jedną z najlepszych drużyn turnieju.

Samolot z Soczi-Adler miał wylądować o godz. 15.05, ale już ponad godzinę wcześniej pojawił się komunikat o 20-minutowym opóźnieniu. Ostatecznie wylądował o 15.18, ale piłkarze wyszli do kibiców o godz. 16. Powitanie trwało nieco ponad kwadrans i wyglądało na celebrację czegoś wspaniałego. Jeśli ktoś przypadkowo znalazł się w tłumie, a nie znał wyników, mógł pomyśleć, że wracają mistrzowie świata…

"Polska, biało-czerwoni, Polska, biało-czerwoni..." - śpiewali i dorośli, i dzieci; wiele osób poubieranych było w biało-czerwone koszulki, niektórzy mieli przy sobie plakaty z kadrowiczami, inni notesy lub piłki do podpisywania. Flamastry i długopisy też były przygotowane, a wszystko po to, aby zdobyć autografy zawodników.

„Kamil Grosicki, Kamil Grosicki”, „Robert Lewandowski, Robert Lewandowski” – skandowali kibice i oczywiście łatwo było zgadnąć, którzy gracze mieli najwięcej zwolenników.

Najbardziej oblegani byli ci, którzy wyszli ostatni – kapitan zespołu Robert Lewandowski i selekcjoner Adam Nawałka. Rozdali mnóstwo autografów, pozowali do wspólnych zdjęć, fani nagrywali kilkusekundowe filmiki itd. I Lewandowski, i Nawałka mieli spore problemy, aby dostać się do autokaru, bowiem tłum nie odpuszczał, a kolejka oczekujących na przybicie „piątki” ciągle rosła.

Z pewnością członkowie drużyny narodowej nie spodziewali się tam miłego przyjęcia po słabym występie. Na ich twarzach wielkiej radości nie było widać. Fanom podziękowali za przybycie, z przedstawicielami mediów zaś nie rozmawiali.

W czwartek Polacy wygrali z Japonią 1:0, ale wcześniej przegrali z Senegalem 1:2 i Kolumbią 0:3 i już po dwóch kolejkach stracili szansę awansu do 1/8 finału.

„Do Warszawy przylecieli wszyscy 23 zawodnicy reprezentacji” – powiedział rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski.

Odjeżdżający autokar z piłkarzami pożegnały brawa. Kibice wiwatowali, machali flagami i pocieszali się wzajemnie: „Już za cztery lata...". Na lotnisku została tylko ciężarówka PZPN, do której pakowano ogromne bagaże.

Przed kadrą teraz przerwa, czas analiz i podsumowań, a od września udział w nowych rozgrywkach – Lidze Narodów. Na początek mecz z Włochami na wyjeździe. Wkrótce okaże się, czy z Nawałką na ławce, czy już z nowym trenerem.

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| FUTBOL, , MŚ 2018, PAP, PIŁKA NOŻNA, POLSKA, REPREZENTACJA

Przeczytaj komentarze | 5 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 S.J.Lec 02.07.2018 22:41
Niezalogowany użytkownik "Fikcje są rzeczywistością, przecież płacimy za nie."
Plusów: 0 Marek 02.07.2018 09:32
Niezalogowany użytkownik Te owacje to z jakiego powodu? Może ktoś podać choć jeden, niewielki. Były wielkie oczekiwania, podsycane przez media, a efekt, niestety, okazał się bardziej niż żałosny. Tymczasem nasz piłkarski show biznes, mimo blamażu piłkarzy, ma się całkiem nieźle, kadra dostanie swoje 8 mln USD za pokazanie się na mundialu, niewiele mniej wpadnie z reklam... można więc śmiało udać się na wakacje. Szkoda tylko tych kibiców, którzy dają się tak manipulować i chcąc nie chcąc są elementem tej pseudopiłkarskiej biznesowej rozgrywki.
Plusów: 1 Spoko 29.06.2018 22:47
Niezalogowany użytkownik Nie ma jak "propaganda sukcesu". Szkoda tylko że wpisuje się w nią GN.
A tytuł artykułu z GN Katowickiego "Stolica Śląska nocą bez alkoholu" to już wierutna bzdura. Przypominam tylko, że stolicą Śląska jest Wrocław, a Katowice to co najwyżej stolica województwa śląskiego (choć powinno być górnośląskiego).
Plusów: 1 gut 29.06.2018 16:37
Niezalogowany użytkownik Po wczorajszej wygranej - można powiedzieć, że - Coś Drgnęło... ;-))))

wszystkie komentarze >