107,6 FM

Sąd na Krymie nakazał aresztowanie trzech rannych marynarzy Ukrainy

Rosyjski sąd na anektowanym Krymie podjął decyzję o umieszczeniu w areszcie trzech rannych marynarzy Ukrainy; posiedzenie sądu odbyło się w szpitalu w Kerczu, a do marynarzy nie dopuszczono adwokatów - podała we wtorek wieczorem niezależna "Nowaja Gazieta".

Rosyjska gazeta poinformowała, że ranni marynarze to: Andrij Ejder, Andrij Artemenko i Wasyl Soroka. Według źródeł, na które powołuje się gazeta, Soroka jest jednym z dwóch funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), których obecność na zajętych przez Rosję okrętach potwierdziły ukraińskie służby.

Adwokat reprezentujący Sorokę - Aleksiej Ładin powiedział, że śledczy w Kerczu w ciągu całego dnia we wtorek unikał kontaktów z nim. "Jest całkiem możliwe, że takie zachowanie śledczego - który wiedział o istnieniu adwokata uzgodnionego z krewnymi, tym niemniej wnosił o aresztowanie Soroki, nie powiadamiając mnie - świadczy o presji fizycznej, która może być wywierana na mojego klienta" - powiedział prawnik.

Wcześniej we wtorek sąd w Symferopolu nakazał umieszczenie w areszcie do 25 stycznia 2019 r. 12 marynarzy. Zapowiadano, że w sprawie pozostałych 12, w tym trzech rannych, sąd podejmie decyzję w środę. Informowano przy tym, że najpierw sąd zajął się sprawami marynarzy niższych stopniem, a na później odłożył decyzję w sprawie oficerów.

Szef MSZ Ukrainy Pawło Klimkin powiedział we wtorek, że Rosja nie ma prawa sądzić ukraińskich marynarzy, gdyż są oni jeńcami wojennymi.

Trzy niewielkie okręty ukraińskie - holownik Jany Kapu i małe kutry opancerzone Berdiańsk i Nikopol - zostały zatrzymane w niedzielę przez siły specjalne Rosji w Cieśninie Kerczeńskiej. Okręty płynęły z Odessy do Mariupola, ukraińskiego portu nad Morzem Azowskim. Rosjanie staranowali holownik i ostrzelali jednostki; według Rosjan ranne zostały trzy osoby, a według strony ukraińskiej - sześć. Zatrzymanych zostało 24 ukraińskich marynarzy, którym Rosja zarzuca nielegalne przekroczenie swojej granicy państwowej.

Rosja twierdzi, że ukraińskie okręty wpłynęły na jej wody terytorialne, czyli 12-milowy pas wód przybrzeżnych. Ukraińska marynarka wojenna ocenia, że jednostki dokonały tzw. nieszkodliwego przepływu, czyli dozwolonej przez prawo szybkiej i nieprzerwanej żeglugi przez morze terytorialne.

« 1 »
  • 12
    28.11.2018 14:17
    Moskale grają w szachy z wielkim szatanem. Kitajcy zacierają łapki, czas pracuje na ich korzyść. Stawką jest Ukraina. Mały szatan wszystkim polewa, a jego kelnerzy uwijają z rachunkami za imprezę
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama