107,6 FM

Premier: Przedłużamy obowiązujące obostrzenia

Przedłużamy obowiązujące ograniczenia; do 19 kwietnia pozostają obostrzenia dot. galerii handlowych, kin, teatrów, zakładów usługowych, a także utrzymane zostają ograniczenia dot. liczy osób w sklepach i kościołach - oświadczył premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu w czwartek podczas wspólnej konferencji prasowej z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim oraz ministrem edukacji Dariuszem Piontkowskim podkreślał, że dotychczasowe działania rządu w obszarze ograniczania pandemii na razie "nieźle się sprawdzają". Podkreślił, że rząd dysponuje wieloma analizami i modelami statystycznymi, które pokazują, że gdyby nie zostały wprowadzone dotychczasowe obostrzenia "to bylibyśmy dzisiaj w zupełnie innym miejscu". "Nie mielibyśmy ok. 5,5 tys. zachorowań tylko może nawet 40 tys. lub więcej" - wskazał.

"Wielu z nas jest zmęczonych tą społeczną kwarantanną, ale bez zastosowania odpowiednich środków na dłużej na pewno ryzykowalibyśmy to, że wirus rozprzestrzeniałby się dużo szybciej, a tego nie chcemy" - mówił premier. Jak dodał "dzisiaj pojawiły się szanse na to, żeby przejąć bardziej kontrolę nad rozprzestrzenianiem się koronawirusa". "Żeby przejęcie tej kontroli było bardziej realne" - doprecyzował.

Morawiecki poinformował o przedłużeniu obowiązujących ograniczeń. "Na ten moment o jeden tydzień, do 19 kwietnia przedłużamy obostrzenia dotyczące galerii handlowych, kin teatrów, wszystkich tego typu miejsc, ale także zakładów fryzjerskich, kosmetycznych i punktów usług, o których mówiliśmy wczesnej" - oświadczył szef rządu. Jak dodał, dotyczy to także limitu osób w sklepach i kościołach.

Podkreślił, że do 26 kwietnia zostaje przedłużone zamknięcie szkół, a także wstrzymanie międzynarodowego ruchu lotniczego i kolejowego. Ponadto podtrzymane zostaje zamknięcie granic, sanitarne kontrole graniczne oraz obowiązkowa kwarantanna. "Na najbliższe 20 dni zgodnie z prawem międzynarodowym, do 3 maja, zamknięte będą granice i obowiązywać będą te zasady, które obowiązywały do tej pory - oświadczył Morawiecki.

Premier poinformował też, że rząd zdecydował o przesunięciu egzaminów maturalnych i ósmoklasistów. "Na pewno zakomunikujemy to co najmniej na trzy tygodnie wcześniej, kiedy te egzaminy się odbędą i nie odbędą się wcześniej niż w czerwcu" - wskazał Morawiecki.

Ponadto przez kolejne dwa tygodnie zamknięte będą szkoły, przedszkola, tak jak do tej pory, i będzie przedłużony zasiłek opiekuńczy dla osób, które będą musiały zostać w domach ze swoimi najmłodszymi dziećmi.

Szef rządu ogłosił też, że do odwołania obowiązują ograniczenia dotyczące organizacji imprez masowych. Od 16 kwietnia będzie obowiązywał obowiązek zasłaniania nosa i ust w miejscach publicznych.

Morawiecki zapowiedział, że po świętach wielkanocnych rząd przedstawi plan powrotu do "nowej rzeczywistości gospodarczej". Zaznaczył, że będzie to plan "bardzo logiczny, uporządkowany, przedyskutowany z ekspertami i od zdrowia, i od gospodarki, i od spraw społecznych".

Zaapelował jednocześnie do obywateli, by w święta wszyscy zostali w gronie najbliższej rodziny. "To jest ważne, bo według ekspertów (...) gdyby było inaczej moglibyśmy doprowadzić za kilka, kilkanaście tygodni do wzrostu zachorowań o ponad 50 tys. więcej niż ten wzrost rzeczywisty" - podkreślił Morawiecki.

Premier wyraził też opinię, że polski biznes i polska gospodarka choć "trochę pokiereszowana", to wyjdzie z tego kryzysu mocniejsza od innych.

Morawiecki powiedział też, że przed nami decydująca faza walki z koronawirusem, niestety przypadnie ona w okresie świąt. "Wszyscy wiemy, jak ważne są te święta i choć chcielibyśmy, aby odbywały się one w gronie rodzinnym, to zostańmy w domu, bo to na pewno się bardzo dobrze u nas sprawdza" - apelował premier.

 

« 1 »
  • protegowany
    09.04.2020 15:22
    Rząd ponosi odpowiedzialność za rozprzestrzenianie się wirusa po kraju. Gdy w lutym epidemia szalała we Włoszech, należało opracować skuteczny plan działania. Teraz bez planu rząd działa nieskutecznie, wymyśla nakazy wzorem z filmów Bareji. Już w lutym należało zamknąć granicę, a każdy rodak powracający do kraju powinien być kierowany na kwarantanne - nie do domu, tylko do przygotowanych na ten czas hoteli. Zamiast zamykać sklepy czy kościoły należało wprowadzić automatyczny pomiar temperatury wchodzących, tak by wyłapywać potencjalnie chorych, wykonywać testy i na czas zakażenia separować od społeczeństwa. Niestety w dalszym ciągu nie ma planu, a jedynie doraźne i nieskuteczne środki, które wypływają tylko ze strachu...
  • kolo
    10.04.2020 09:55
    Protegowany: wypisujesz głupoty. Po pierwsze po fakcie każdy jest mądry, po drugie mamy na tle innych państw i tak skuteczne zabezpieczenia bo ilość zgonów u nas jest dużo niższa niż na zachodzie Europy. Na koniec dodam że mierzenie temperatury nie zabezpiecza przed zarażaniem, ale to dla ciebie i tak pewnie nie ma znaczenia. Bo przecież chodzi tylko o krytykę.
    doceń 2
  • Anonim (konto usunięte)
    10.04.2020 10:13
    Mnie zastanawia równość obywateli wobec prawa. Skoro nie można się spotykać, gromadzić w przestrzeni publicznej, praktycznie nie można wychodzić z domu i co gorsza trzeba zachowywać 2m od własnej żony, to czy te same przepisy nie obowiązują Pana Posła, Pana Premiera, Panią Marszałek?
    Czy składanie wieńca jest niezbędną czynnością życia codziennego i jak to się ma do 5 osób na pogrzebie najbliższej osoby?
    doceń 1
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama