- Większość ludzi traktuje góry jak park – mówił w Radiu eM naczelnik Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Jerzy Siodłak.
Z naszym porannym gościem rozmawialiśmy o najczęstszych błędach popełnianych w górach przez turystów. - Niestety w czasach, gdy mamy praktycznie nieograniczony dostęp do wiedzy o bezpieczeństwie w górach, większość ludzi nie interesuje się taką tematyką – mówił Jerzy Siodłak. - Ludzie traktują góry jak park, nie zastanawiają się i idą nie licząc się z zagrożeniami. Klimat i warunki zawsze będą się różniły od tego, co mamy na dole. Przy takich pogodowych zawirowaniach jak skoki temperatury czy silne opady, szykują się nam zawsze problemy – mówił naczelnik GOPR.
Pytaliśmy również, które miejsca w polskich górach mogą uchodzić za najbardziej niebezpieczne. - To, że w pewnych miejscach notujemy największą liczbę wypadków czy zdarzeń, to nie znaczy, że one są aż tak niebezpieczne. Niezależnie od trudności technicznych w górach, popełniamy błędy, które potem się objawiają wypadkami – mówił Jerzy Siodłak. Dodał, że w statystykach najgorzej wyglądają Beskidy. - Wynika to z tego, że mamy blisko dużą aglomerację śląską. Beskidy nie są trudne, ale zwiększona frekwencja turystów przekłada się na liczbę wypadków – mówił naczelnik GOPR. Jerzy Siodłak dodał, że w czasie tegorocznych wakacji w polskich górach doszło już do ponad 400 wypadków.
...a przede wszystkim lokalna, sprawy, które cieszą, martwią, niepokoją, bulwersują, decyzje, które zmienią nasze miasta, region a może nasze życie.
Zapraszamy do tych rozmów gości, którzy mają coś do powiedzenia: eksperci wyjaśniają, politycy się tłumaczą…
Trzymamy rękę na pulsie.