Metropolita katowicki przewodniczył Eucharystii w katowickiej katedrze Chrystusa Króla w uroczystość Narodzenia Pańskiego.
Za obecność na wspólnej modlitwie podziękował ks. Łukasz Gaweł, proboszcz katedry. – Bóg przyjął ludzką naturę, by obdarować nas swoim życiem. Wziął na siebie naszą przemijalność, kruchość i grzeszność. Zechciał stać się człowiekiem, by nas, ludzi słabych i grzesznych, obdarzać godnością dzieci Bożych. Zgromadzeni w katowickiej katedrze na Eucharystii w uroczystość Narodzenia Pańskiego oddajmy więc chwałę Bogu, który tak bardzo "umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał". Niech Dziecię narodzone w Betlejem zamieszka w naszych rodzinach i wspólnotach wiary – życzył zebranym.
Abp Przybylski: Dajmy pierwszeństwo nie naszym słowom, ale słowom Jezusa
Abp Andrzej Przybylski zaprosił do głębszej refleksji nad fragmentem Ewangelii wg. św. Jana, odczytanym tego dnia w kościołach. Zachęcił, by każdy zadał sobie pytanie: jak tajemnica Bożego wcielenia zmienia moją codzienność? I zastanowił się, czy ma ona odniesienie do przyjmowanych przez każdego postaw, życia rodzinnego czy kościelnego. Przypomniał także, że św. Jan Ewangelista nie rozpoczyna swojego opisu od Bożego dziecięctwa, pomija stajnię, aniołów i pasterzy, a w swoim wstępie od razu mówi konkretnie, co „przyjście Boga na świat zmieniło w ludziach, w świecie, a przynajmniej co powinno zmienić”. – Gdybyśmy otworzyli pierwsze słowa Biblii z Księgi Rodzaju, to byśmy odczytali całą historię stwarzania świata. Jak Bóg powiedział słowo i zaczął powstawać świat. To boskie słowo stwarzało ten piękny świat z niczego, porządkowało nieład i chaos. I dlatego ten stworzony świat jest taki harmonijny, taki piękny. A u szczytu swojego stworzenia Bóg stworzył nas, ludzi: harmonijnych, zintegrowanych, bezgrzesznych. Zostaliśmy przez Boga na początku, przez Jego słowo pięknie stworzeni. Ale myśmy to wszystko zepsuli. Przez nieposłuszeństwo, przez grzech, przez dogadywanie się z diabłem. Sprowadziliśmy przez ten grzech na świat cierpienie, zło, niesprawiedliwość i wojnę. Ale Bóg nas z tym wszystkim nie zostawił. I tak jak na początku potrzebne było Słowo Boga, by ten świat piękny był stworzony, to kiedy to wszystko się popsuło, porozwalało, znowu słyszymy, że na początku jest jakieś Słowo. Słowo, które znowu przychodzi od Boga Ojca. Ale tym razem to Słowo przychodzi, żeby na nowo nas stwarzać, żeby nas odnawiać, odkupić, odtworzyć, żeby nas po prostu poprawić, bo grzech nas zepsuł – przypomniał metropolita katowicki. I podkreślił, że mimo wielu szans dawanych nam przez Boga, człowiek nie potrafi sam naprawić świata. – Choć próbujemy, jesteśmy za słabi i dlatego Bóg dał nam swojego Syna, by nas odtworzył, odkupił, naprawił – zaznaczył.
Abp Andrzej Przybylski zwrócił również uwagę, że odczytany fragment Ewangelii to także okazja, by samemu sobie zadać pytanie: „w rytm jakich słów chcemy organizować swoje życie?”. – Jeśli chcemy, żeby Pan Bóg poprawił świat, jeśli chcemy, żeby coś zmieniło się w naszym życiu, to musimy przyznać pierwszeństwo Słowu Bożemu. Bo jeśli nasze słowa, jeśli słowa ludzi tego świata, jeśli tylko słowa zasłyszane gdzieś w mediach, w innych ośrodkach opinii publicznej będą dla nas pierwsze i ważniejsze niż Słowo Boże, to nie naprawimy świata. To Słowo Boga naprawia świat. To Słowo Boga przynosi miłość i przebaczenie, miłość i radość – wymieniał. – Zacznijmy żyć w rytmie Słowa Bożego. Dajmy pierwszeństwo nie naszym słowom, nie słowom tego świata, ale słowom Jezusa, Syna Bożego – zachęcał.
Kaznodzieja zaznaczył również, że aby Boże Narodzenie zmieniło nas, naprawiło świat, potrzeba autentycznego życia wiarą. – Słowo stało się ciałem, weszło w dzieje, w historię, w naszą rzeczywistość. Wiara nas nie zmieni, jeśli nie stanie się naszym życiem. Same deklaracje wiary, samo mówienie: „Panie, Panie”, nie naprawi świata. (…) Tylko wtedy, kiedy pozwolimy temu Słowu żyć, kiedy je wcielimy w nasze myślenie, postawy, relacje, budowanie społeczeństwa, to Słowo stanie się żywym – podkreślił abp Przybylski. – Co ty teraz zrobisz z tym Bożym Narodzeniem? Czy skończą się święta i skończy się dla ciebie prawda o Bożym Narodzeniu? Nie po to się Bóg narodził, żeby tylko były święta. On się narodził, żeby poprawić ciebie i mnie. On się narodził, żeby nam się lepiej żyło. Żeby na świecie był pokój, miłość i dobro. Takie znaczenie ma to Boże Narodzenie. Przyjmijmy więc całe jego orędzie – zapraszał.
Cała homilia abp. Andrzeja Przybylskiego