Z kolędami na ustach i radością w sercu ulicami Katowic przeszedł Orszak Trzech Króli. Rozpoczął się od Mszy Świętej w parafii u Misjonarzy Oblatów, a skończył w Katedrze Chrystusa Króla.
Całe rodziny wzięły udział w katowickim Orszaku Trzech Króli. Orszak zaczął się formować po godz. 12.00, ale wcześniej jego uczestnicy modlili się na Mszy Świętej w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Katowicach-Koszutce u misjonarzy oblatów. Słowo wygłosił do wiernych abp Andrzej Przybylski, który zachęcał, by droga naszego życia - na wzór trzech mędrców - prowadziła do Jezusa.
Abp Andrzej Przybylski mówił, że powinniśmy iść do Jezus, czytać mądre księgi i oddawać władze w naszym życiu Panu Jezusowi. Zwrócił się też do dorosłych - rodziców, dziadków i babć oraz opiekunów, by przekazywali swoim dzieciom wiarę.
- Choćbyście wszystko dali swoim dzieciom (...) to jak nie przekażecie wiary, to jakbyście im niewiele dali - mówił metropolita katowicki.
Po Mszy Świętej uformowano orszak i wszyscy wspólnie - ze śpiewem na ustach - przemaszerowali w stronę Katedry Chrystusa Króla. Po drodze zatrzymywano się, by obejrzeć inscenizacje, odgrywane sceny z czasów narodzin Jezusa.
Relacja nr 1:
Relacja nr 2: