św. Rajmund z Peñafort

Porządek w prawie, to porządek w życiu. Brzmi niczym aktualny polityczny postulat?

Porządek w prawie, to porządek w życiu. Brzmi niczym aktualny polityczny postulat? Ale to tylko marzenie pewnego katalońskiego zakonnika sprzed 900 lat, który rygor prawa chciał pogodzić z miłosierdziem Ewangelii. Wierząc bowiem, że Bóg stworzył ten świat w sposób uporządkowany, św. Rajmund z Peñafort, trzeci z kolei generał dominikanów, chciał ów porządek uzmysłowić innym. To stąd wzięły się jego dzieła: 'Summa prawa', a następnie 'Summa nauki'. Obie pozycje miały być pomocą naukową, poszerzającą horyzonty w oparciu o całą dostępną ówcześnie wiedzę. Gdy zaś spod jego ręki wyszła 'Summa casuum', będąca podręcznikiem teologii moralnej dla spowiedników, sam papież Grzegorz IX wybrał go na swojego osobistego spowiednika. Wtedy to Rajmund z Peñafort dostał szansę, by pragnienie swojego serca zachwyconego porządkiem stworzenia, zrealizować w perspektywie całego Kościoła. I tak powstały "Decretales Gregorii" czyli zbiór wszystkich dekretów biskupów rzymskich. Praca tytaniczna, biorąc pod uwagę ile przez wieki nagromadziło się zarządzeń i ustaw tak papieskich, jak i soborowych. Rajmund z Peñafort, dominikanin, podołał jej jednak w cztery ze stu lat swojego życia i zostawił po sobie Kościołowi w XIII wieku summę całego prawa kanonicznego. Dzieło, które łącząc sprawiedliwość z miłością, miało prowadzić do zachwytu nad Bogiem i Jego stworzeniem.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później