107,6 FM

Wiceprezydent Bytomia o schronisku: kontrole nie wskazywały na nieprawidłowości

- Kontrole nie wskazywały na nieprawidłowości w schronisku dla bezdomnych zwierząt – mówił w Radiu eM Michał Bieda, wiceprezydent Bytomia.

Michał Bieda, fot. Urząd Miasta Bytom   Michał Bieda, fot. Urząd Miasta Bytom

Naszego porannego gościa pytaliśmy, czy miasto w ostatnich miesiącach miało sygnały o nieprawidłowościach o fatalnych warunkach w bytomskim schronisku dla bezdomnych zwierząt. - Schroniska kontroluje inspekcja weterynaryjna. Protokoły z kontroli zapowiedzianych i niezapowiedzianych nie wskazywały na nieprawidłowości w tym zakresie. Jeżeli inspekcja miała jakieś uwagi, to nakazywała zmianę postępowania schroniska, po czym kontrolowała po kilku dniach lub tygodniach, czy zostało to wdrożone i za każdym razem tak było – mówił w Radiu eM wiceprezydent Bytomia Michał Bieda.

Zdaniem naszego rozmówcy „nie jest prawdą, że wszyscy wiedzieli od lat, by w schronisku działo się źle”. - Sami radni, którzy są inicjatorami rozwiązania umowy z zarządcą schroniska mówią, że o tych nieprawidłowościach dowiedzieli się ledwie kilka miesięcy temu – mówił Michał Bieda. - Przykro nam, że osoby, które wiedziały, miały zdjęcia nie zgłosiły tych rzeczy wcześniej – dodał.

Rozmawialiśmy też o zamkniętej chorzowskiej estakadzie. Prezydent Chorzowa Szymon Michałek zaapelował ostatnio m. in. do Michała Biedy o to, by politycznie nie rozgrywać tej sprawy. Pytaliśmy, czy Bytom gotów jest pomóc sąsiadowi finansowo w rozwiązaniu problemu. - Chorzów jest zarządcą drogi krajowej. Oczywistym jest, że poruszają się po niej również mieszkańcy innych miast. Teza, którą prezydent Michałek przedstawia, że inne miasta poprzez metropolię powinny dorzucić się do estakady jest trochę nie w porządku. Mieszkańcy Chorzowa jeżdżą też drogami krajowymi w Bytomiu i nie mamy oczekiwań, by pan prezydent Michałek się do tego dokładał – mówił Michał Bieda.

Gość Radia eM zwrócił uwagę, że autobusy mają obecnie wydłużony czas przejazdu, a ruch tramwajowy z Bytomia do Chorzowa jest zawieszony. - Najbardziej oblegana linia w metropolii nie funkcjonuje. Tramwaje Śląskie wystąpiły do miasta Chorzowa z wnioskiem o uwzględnienie budowy tymczasowego przejazdu tramwajów nad linią kolejową. Miasto Chorzów odmówiło takiego uzgodnienia. Miało to miejsce w grudniu i jest to rzecz niezwykle bulwersująca – mówił gość Radia eM.
 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..