107,6 FM

Bł. Laura Vicuña

Od dzieci, nastolatków – choć trudno nam dorosłym to przyznać - możemy się wiele nauczyć: ich bezwarunkowa zdolność trwania przy tym, co przemówiło do ich serca, potrafi bowiem wzbudzać podziw i przynosić owoce świętości.

Tak właśnie chwały nieba sięgnęła Laura Vicuña, choć początkowo nic na to nie wskazywało. Raczej życie tej dziewczynki z Chile, która ratując się przed wojną, biedą i bezdomnością uciekła wraz z mamą do Argentyny, powinno skończyć się tak jak wielu innych jej podobnych: w prowizorycznym przygranicznym miasteczku, z doświadczeniem przemocy fizycznej i seksualnej, bez perspektyw. Matka Laury gorąco pragnąc dla niej innej przyszłości, umieszcza ją w szkole z internatem prowadzonej przez siostry salezjanki. Powiedzieć, że życie tej dziewczynki w tym momencie się zmienia, to zbyt mało. Dla niej jest to prawdziwy czas błogosławiony: ma bezpieczne miejsce do spania i nauki, przyjmuje I Komunię św. i bierzmowanie, zostaje marianką, a jej sercu rozpala się gorąca miłość do Chrystusa. Pragnie pozostać u sióstr na zawsze, ale… jest zbyt młoda jak na postulantkę. Ma ledwie 12 lat. No i życiowa sytuacja jej mamy jest daleka od moralnego uporządkowania. Laura postanawia więc ofiarować Bogu siebie za jej nawrócenie. Gdy przyjeżdża w odwiedziny do mamy i próbuje nakłonić ją do zmiany życia, zostaje jednak brutalnie pobita przez jej konkubenta. Umiera 22 stycznia 1904 roku, przed śmiercią ma jeszcze okazję powiedzieć mamie, że oddaje za nią swoje życie. To wyznanie całkowicie odmienia tę kobietę, a jej córce, Laurze Vicuñie przynosi po latach tytuł błogosławionej patronki wszystkich rozbitych rodzin.

« 1 »

Zapisane na później