Stan polskiej ochrony zdrowia nie jest dziełem przypadku, lecz konsekwencją wieloletnich błędów legislacyjnych i złego zarządzania – ocenia Andrzej Sośnierz, były szef śląskiej kasy chorych. W rozmowie na antenie Radia eM podkreślał, że kolejne rządy, niezależnie od opcji politycznej, powielały te same schematy, nie wycofując się z nietrafionych rozwiązań.

Zdaniem Sośnierza jednym z największych błędów było porzucenie systemu kas chorych, który – jak zaznaczył – „bardzo dobrze rokował". Jako przykład wskazał Holandię, która poszła podobną drogą i dziś dysponuje jednym z najlepiej funkcjonujących systemów ochrony zdrowia w Europie. W Polsce, jak mówił, zwyciężyły rozwiązania populistyczne, a decyzje cofające reformę nigdy nie zostały publicznie rozliczone.
Były szef śląskiej kasy chorych zwracał uwagę na mechanizm narastania problemów poprzez kolejne ustawy, które nie likwidują wcześniejszych błędów, lecz je komplikują. W tym kontekście krytycznie ocenił m.in. ustawę o najniższym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia oraz ustawę o sieci szpitali, wskazując, że przyczyniły się one do gwałtownego wzrostu kosztów pracy i destabilizacji finansowej placówek, zwłaszcza szpitali powiatowych.
Sośnierz odniósł się także do prognozowanego deficytu finansowego w systemie. Jak przypomniał, już kilka lat temu przewidywał brak 20 miliardów złotych, wynikający z decyzji podjętych po pandemii COVID-19. Środki pozostające wówczas w Narodowym Funduszu Zdrowia zostały – jego zdaniem – wykorzystane doraźnie na nowe świadczenia, bez zabezpieczenia finansowania w kolejnych latach. Po powrocie systemu do normalnego funkcjonowania luka finansowa stała się nieunikniona.
W rozmowie padło również pytanie o bardzo wysokie wynagrodzenia części lekarzy. Sośnierz podkreślił, że nie jest to wina samych medyków, lecz efekt źle zaprojektowanych przepisów. Jak zaznaczył, odpowiedzialność ponoszą politycy, którzy nie rozumieją skutków wprowadzanych regulacji.
Zapytany o możliwe wyjście z kryzysu, Sośnierz wskazał, że nie istnieje jedno proste rozwiązanie. Jego zdaniem konieczne są zdecydowane, systemowe działania oraz odejście od populistycznego podejścia do finansowania ochrony zdrowia. Paradoksalnie – jak zauważył – narastający brak środków może wymusić w końcu realną debatę i trudne decyzje.
...a przede wszystkim lokalna, sprawy, które cieszą, martwią, niepokoją, bulwersują, decyzje, które zmienią nasze miasta, region a może nasze życie.
Zapraszamy do tych rozmów gości, którzy mają coś do powiedzenia: eksperci wyjaśniają, politycy się tłumaczą…
Trzymamy rękę na pulsie.