KE będzie dyskutować w środę o praworządności w Polsce

dodane 18.06.2018 16:20

PAP |

Unijni komisarze w środę na cotygodniowym spotkaniu poruszą kwestię dialogu Komisji Europejskiej z Polską w sprawie praworządności - poinformował na poniedziałkowej konferencji prasowej rzecznik KE Margaritis Schinas.

Na konferencji zapytano, dlaczego, mimo że KE prowadzi dialog z Polską w sprawie praworządności, zdecydowała się na zrobienie kolejnego kroku w procedurze art. 7 unijnego traktatu. 7 czerwca na spotkaniu ambasadorów krajów państw członkowskich KE zwróciła się o zorganizowanie formalnego wysłuchania Polski w ramach tej procedury.

"Jak powiedział wiceszef KE Frans Timmermans w Parlamencie Europejskim w ostatnią środę, dyskusja trwa, jest postęp, ale pewne kwestie nie zostały rozwiązane" - powiedział Schinas w poniedziałek, odpowiadając na pytanie.

Komisja Europejska również w piątek nie udzieliła jednoznacznej odpowiedzi, dlaczego zdecydowała się na kolejny krok w procedurze art. 7 wobec Polski. "Artykuł 7 i procedura artkułu 7 to ekosystem, który zawiera wiele elementów" - tłumaczył Schinas, dodając, że KE musi analizować sprawę całościowo.

Według niego decyzja o przejściu do kolejnego etapu procedury została podjęta przez KE po konsultacjach z szefem KE Jean-Claude'em Junckerem. Schinas podkreślił przy tym, że "teraz sprawa jest w rękach Rady UE, a nie w rękach KE".

Polska i KE prowadzą od tygodni dialog w sprawie praworządności.

W poniedziałek Timmermans spotkał się w Warszawie z premierem Mateuszem Morawieckim.

W oświadczeniu dla prasy szef polskiego rządu podziękował wiceszefowi KE za wizytę i możliwość kontynuowania dialogu. Zaznaczył, że są siły, którym nie zależy na kompromisie i że cieszy się, iż Timmermans nie reprezentuje takiej pozycji. Wiceszef KE wyraził z kolei nadzieję na kontynuowanie konstruktywnego dialogu z polskim rządem.

W ubiegły wtorek wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański powiedział dziennikarzom w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, że po przedstawieniu "bardzo konkretnej oferty" przez polski rząd ruch należy teraz do KE.

Dzień później, podczas poświęconej Polsce debaty w europarlamencie, Timmermans poinformował jednak, że Komisja oczekuje kolejnych zmian ustawodawczych w sprawie reformy sprawiedliwości, bo - jak powiedział - chociaż dotychczasowe korekty idą w dobrym kierunku, to jednak są niewystarczające. O wprowadzenie dodatkowych zmian zaapelował do polskiego rządu.

KE uruchomiła wobec Polski formalne postępowanie z art. 7 traktu w grudniu 2017 roku, zarzucając władzom w Warszawie naruszenie zasad praworządności w zapisach ustaw reformujących sądownictwo. Część spornych kwestii została już przedyskutowana przez obie strony, jednak Timmermans domaga się od Warszawy dalszych ustępstw.

Komisja za satysfakcjonujące uznała wprowadzone w ostatnim czasie rozwiązania dotyczące zróżnicowania wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn oraz mianowania asesorów sądowych. Grudniowe rekomendacje, które KE nadal podtrzymuje, dotyczą wielu innych spraw, takich jak wybór członków KRS przez przedstawicieli środowiska sędziowskiego, przywrócenie niezależności i legitymacji Trybunału Konstytucyjnego czy zniesienie swobody decyzyjnej prezydenta odnośnie do przedłużania kadencji sędziów SN, a także wyeliminowanie postępowania na podstawie skargi nadzwyczajnej.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DYPLOMACJA, KE, ORGANIZACJE, PAP, PRAWO, SĄDOWNICTWO, UE, UNIA EUROPEJSKA

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 vdvdvd 18.06.2018 21:21
Niezalogowany użytkownik Głównym celem Unii jest podporządkować sobie wszystkie kraje które do niej należą. Po to unia została założona. Twierdzą że u nas nie ma praworządności, ale wystarczy zobaczyć jaka praworządność jest na zachodzie. Cenzura, swobody obywatelskie są silnie ograniczone - między innymi wolność wypowiedzi. Nie ma ani praworządności ani demokracji a czepiają się Polski. Bo tu chodzi o to że Polska ma być pod ich butem. U nas ma być dokładnie tak samo jak na zachodzie, ale nie jest to takie łatwe bo Polacy stawiają opór, zatem wymyślają jak nas wziąć pod swoje panowanie. Polska powinna tak jak Wielka Brytania opuścić Unię Europejską.

wszystkie komentarze >