107,6 FM

Wakacje w Polsce dla dzieci, które ucierpiały na wojnie

"Polacy nie są obojętni na krzywdę sąsiada" - powiedział w środę PAP ambasador RP w Kijowie Bartosz Cichocki, komentując powrót do kraju grupy ukraińskich dzieci, które spędziły kolonie na Pomorzu w ramach projektu Polskiej Pomocy.

Projekt koordynowany przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Polskich Przedsiębiorców na Ukrainie "Wsparcie psychologiczne dla dzieci - ofiar wojny na Donbasie" obejmował dwutygodniowy pobyt dzieci w Osieku w powiecie starogardzkim, gdzie znajduje się Centrum Rehabilitacyjno-Rekreacyjne "Dobry Brat".

Podczas wyjazdu w drugiej połowie sierpnia 24 ukraińskich dzieci oraz trzy matki były pod opieką psychologa, który przeprowadzał z nimi zajęcia oparte na arteterapii. Miały one na celu złagodzenie problemów związanych ze stresem pourazowym.

"Cieszę się, że mogliśmy wesprzeć wypoczynek w Polsce ukraińskich dzieci z rodzin, które bezpośrednio ucierpiały na skutek agresji Rosji na Ukrainę. Młodzi Ukraińcy podczas wizyty w Polsce zwiedzili m.in. Gdańsk, Sopot, Elbląg i Toruń. Uczestniczyli też w profesjonalnych zajęciach psychoterapeutycznych. Serdecznie dziękuję wszystkim zaangażowanym za poświęcony czas i dobre serce" - oświadczył ambasador w rozmowie z PAP.

Opinię ambasadora podziela Piotr Ciarkowski, prezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Polskich na Ukrainie, które koordynowało projekt. "Chcieliśmy wyrwać te dzieci z ich codzienności, pokazać im kawałek innego świata. Ta inicjatywa to akt solidarności z narodem w potrzebie" - wyjaśnił Ciarkowski.

Polski przedsiębiorca zaznaczył również, że projekt jest wynikiem poprzednich działań ambasady RP w Kijowie, tj. pomocy dla uciekinierów z ogarniętego wojną wschodu Ukrainy, wsparcia dla rodzin ukraińskich jeńców oraz styczniowego spotkania dla rodzin poległych żołnierzy ukraińskich o polskich korzeniach pt. "Potomkowie Polaków walczą za Ukrainę". Uczestnicy tych inicjatyw zwrócili się do polskich dyplomatów z prośbą o pomoc w znalezieniu profesjonalnego wsparcia psychologicznego dla swoich dzieci, które cierpią z powodu wojennych traum, wobec których rodzice są bezsilni.

Wiele z nich nie odnajduje się w towarzystwie rówieśników, ma problemy ze snem i inne objawy stresu pourazowego. Problemem są też napięcia i brak zrozumienia między dziećmi, których ojcowie zginęli walcząc w ukraińskiej armii, a tymi z rodzin wewnętrznych przesiedleńców. Ze względu na to zdecydowano się na stworzenie wspólnej grupy dzieci składającej się z dzieci żołnierzy oraz tych pochodzących ze wschodu Ukrainy.

« 1 2 »
  • Drem00r
    05.09.2019 07:39
    Widać w przeciwieństwie do kakekich dzieci z Syrii tych nie uznano za zagrożenie terrorystyczne.
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama